Wojsko wyprzedaje sprzęt. Honkery, stary i... skody. Patrząc na zdjęcia, wiemy czemu

Wojskowi postanowili przewietrzyć garaż. Skutek? Tym jest ogłoszenie przetargu na zakup serii pojazdów z militarną historią. I choć dwa wcześniejsze zdania mogą brzmieć zachęcająco, mało zachęcający jest stan pojazdów. Te nie powinny trafić na przetarg, a... złomowisko!

Więcej na temat sprzętu wojskowego piszemy również w serwisie Gazeta.pl.

Wojsko po raz kolejny organizuje kiermasz samochodów używanych. I choć słowo kiermasz kojarzy się raczej pozytywnie, w tym przypadku zbyt wielu pozytywów wśród ofert przetargowych znaleźć nie można. Powód? Wojskowi postanowili z sentymentem spojrzeć na lata 90. i 80. Bo właśnie w dwóch ostatnich dekadach XX wieku wyprodukowano zdecydowaną większość pojazdów, które wojskowi postanowili upłynnić.

Zobacz wideo Lexus RZ - jeździmy pierwszym autem elektrycznym Lexusa, które nie ma kierownicy

Wojskowy Honker, czyli Tarpan z genami Daewoo i dieslem z lat 70.

Zacznijmy od pojazdów mniejszych. I tu uwagę zwraca chociażby Honker 2324. Samochód został wyprodukowany w roku 1997, czyli zaraz po tym jak Daewoo przejęło pozostałości po polskim Tarpanie i przeniosło produkcję modelu do Lublina. I choć koniec lat 90. brzmi już godnie, pod maską kwadratowego "SUV-a" spoczywa diesel Andoria 4CT90. To 4-cylindrowa jednostka z rozrządem OHC, która konstrukcyjnie pamięta jeszcze początek lat 70... Auto wystawione przez Agencję Mienia Wojskowego znajduje się w raczej kiepskim stanie wizualnym i zostało wycenione na 8 tys. zł.

Honker 2324 na licytacji AMWHonker 2324 na licytacji AMW Materiały AMW

Dokładnie taką samą wycenę otrzymało o 6 lat starszy Tarpan Iveco. W tym przypadku kabina świetnie znana z Honkera została uzupełniona zabudową służącą co celów medycznych. Sanitarka według opisu jest konstrukcją 4-noszową. I gdyby to dla potencjalnego nabywcy brzmiało w jakikolwiek sposób zachęcająco, ten powinien sobie uświadomić że mający 31 lat pojazd, lata świetności ma już daleko za sobą. Na to przynajmniej wskazują zdjęcia. To samo można powiedzieć o Tarpanie 4012 pochodzącym z roku 1993, który również został wyceniony na 8 tys. zł czy Lublinach II 3322 pochodzących z lat 1998 i 1999 oraz wycenionych na 3 tys. zł (zdjęcia pojazdów w galerii powyżej).

AMW sprzedaje też ciężarówki. Chociażby Kamaza bahama yellow!

Agencja Mienia Wojskowego chce się pozbyć również kilku ciężarówek. I zdecydowanie najstarszą propozycją jest Kamaz 5511 wyprodukowany w roku 1979. Wywrotka z kabiną polakierowaną na barwę przypominającą hitowe w PRL-u bahama yellow, została wyceniona przez wojskowych na 15 tys. zł. Kwota jest zbyt wysoka? Może zatem kupujący skusi się na Stara 200 pochodzącego z roku 1987 i wycenionego na zaledwie 5,5 tys. zł? W tym przypadku zamiast wywrotki kupujący dostanie zabudowę dostosowaną do plandeki oraz lakier idący w głęboką zieleń.

Kamaz 5511 w przetargu AMWKamaz 5511 w przetargu AMW Materiały AMW

Wśród ofert opublikowanych przez AMW znaleźć można jeszcze dwa Stary – obydwa wycenione na 7,5 tys. zł. Pierwszy to model 29 wyprodukowany w roku 1983. Auto jest przystosowane do przewozu żywności oraz posiada srebrną, metalową zabudowę. Drugi z egzemplarzy to Star 11422V. I choć auto zostało wyprodukowane w roku 2000 – a więc jest o 17 lat młodsze od modelu 29 – znajduje się w stanie wizualnym, który chcąc być delikatnym można określić na bardzo zły.

Młodsze konstrukcje? Są też dwa Honkery 2000 – jeden wyprodukowany w roku 2004, a drugi nawet 2011. Pojawia się też Fiat Ducato 2,0 JTD pochodzący z roku 2001.

Wśród ofert też auto z XXI wieku. 8-letnia Octavia 1.8 TSI, ale... rozbita

Czy wojsko sprzedaje tylko stare pojazdy, które tak właściwie nadają się przede wszystkim na złom? No właśnie nie. Bo wśród aktualnych ofert pojawia się całkiem niezłe auto. Mowa o piaskowej Skodzie Octavii, która jest napędzana mocnym silnikiem 1.8 TSI. Model trzeciej generacji został wyprodukowany w roku 2014 – a więc ma dopiero 8 lat. A dodatkowego smaczku ofercie dodaje fakt, że pojazd został wyceniony na zaledwie 9 tys. zł. Okazja? Niestety nadal nie. Samochód jest po kolizji – a tak właściwie to ma dokumentnie zmiażdżony przód... "Kolizja" była na tyle solidna, że silnik jest dorzucany do auta na dodatkowej palecie.

Rozbita Skoda Octavia III 1.8 TSI w przetargu AMWRozbita Skoda Octavia III 1.8 TSI w przetargu AMW Materiały AMW

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.