BMW pędziło ekspresówką 218 km/h. Wysoki mandat dla kierowcy

Apele o stosowanie się do ograniczeń prędkości niestety nie docierają do wszystkich zmotoryzowanych. 218 km/h pędził drogą ekspresową S7 kierowca BMW - otrzymał 2500 zł mandatu.

W Polsce od początku 2022 roku obowiązują przepisy surowo traktujące kierowców, którzy łamią ograniczenie dopuszczalnej szybkości. Aby otrzymać dotkliwą karę finansową wystarczy tylko na chwilę docisnąć gaz na kawałku prostej drogi. Widmo wysokich kar finansowych niestety nie wzrusza wszystkich, a za przykład może posłużyć zdarzenie zarejestrowane na filmie przez policjantów z województwa świętokrzyskiego.

Funkcjonariusze poruszający się nieoznakowanymi radiowozami często są świadkami brawurowych i niebezpiecznych zachowań na drogach. Funkcjonariusze drogówki z komendy w Skarżysku-Kamiennej, podczas patrolowania drogi ekspresowej S7 przerwali podróż kierowcy BMW. Mundurowi na widok bardzo szybko przemieszczającego się SUV-a dokonali wcześniej pomiaru prędkości. Pojazd mknął z szybkością aż 218 km/h.

Zobacz wideo

Za kierownicą auta siedział 44-latek. Mieszkaniec Małopolski przekroczył dozwoloną prędkość o prawie 100 km/h. Zgodnie z nowym taryfikatorem policjanci nałożyli na pirata drogowego mandat w wysokości 2500 złotych, a do jego konta dopisali 10 punktów karnych.

Sytuacja ta pokazuje, że pośpiech na drodze nie popłaca. Należy zawsze pamiętać, że bezpieczeństwo na jezdniach zależy wyłącznie od samych zmotoryzowanych. Policjanci nieprzerwanie apelują o rozwagę i przypominają, że jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych jest nadmierna prędkość. Kierowcy, którzy nie stosują się do ograniczeń i przesadzają z szybkością, igrają z losem i zagrażają bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.