Brawura nie uszła na sucho 19-latkowi. Wysoki mandat i 25 punktów karnych

Przepisy surowo traktują kierowców, którzy z premedytacją łamią zasady panujące na drogach. Do najcięższych grzechów zmotoryzowanych należą pośpiech, brawura i agresja. Na takie zachowania nie ma przyzwolenia.

Jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych jest nadmierna prędkość. Kierowcy nie stosują się do ograniczeń szybkości i dodatkowo igrają z losem brawurowymi zachowaniami. Utratą uprawnień do kierowania pojazdami i wysokim mandatem karnym zakończyła się niebezpieczna jazda młodego mieszkańca powiatu sandomierskiego.

O przerwaniu agresywnej jazdy 19-latka kierującego BMW, poinformowali świętokrzyscy policjanci, którzy w komunikacie prasowym zamieścili dodatkowo nagranie dokumentujące szereg wykroczeń. Mieszkaniec miejscowości Kleczanów na drodze krajowej nr 77 stwarzał ogromne zagrożenie sposobem, w jaki prowadził samochód.

Zobacz wideo

Funkcjonariusze z grupy Speed pirata drogowego namierzyli w środę 6 marca po godz. 20:00. Kierujący znajdując się bezpośrednio przed przejściem dla pieszych najpierw wyprzedził inny pojazd, łamiąc przy okazji obowiązujący tam nakaz jazdy z prawej strony znaku i przekroczył linię podwójną ciągłą. Mundurowi rejestrujący te wykroczenia natychmiast ruszyli w ślad za BMW. Jadąc za pojazdem dokonali dodatkowo pomiaru prędkości. W miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h młody kierowca gnał aż 124 km/h.

Policjanci po zatrzymaniu pirata drogowego przeprowadzili kontrolę. Młody człowiek został ukarany mandatem karnym w kwocie 4450zł, a do jego konta zostało przypisanych 25 punktów karnych. W konsekwencji mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jady. Wobec kierującego policjanci sporządzili wniosek o sprawdzenie kwalifikacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.