Sprowadzili Fiata 126p do Polski, próbowali ożywić Ursusa. Teraz są na skraju upadku

Warszawski sąd ogłosił upadłość spółki Pol-Mot Holding. To właśnie dzięki niej do polski trafił "Maluch". W ostatnich latach firma próbowała reaktywować Ursusa, ale plany skończyły się fiaskiem.

Spółka Pol-Mot Holding jest największym udziałowcem producenta maszyn rolniczych Ursus (również będącym w upadłości), a także sieci dilerskiej Pol-Mot Auto, w której jest prowadzone postępowanie sanacyjne. Ze względu na problemy finansowe obu spółek właśnie sąd ogłosił bankructwo firmy Pol-Mot Holding.

Więcej informacji z rynku motoryzacyjnego znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Pol-Mot zostało założone w 1968 roku. Celem podmiotu była obsługa zagranicznych kontraktów polskiego przemysłu branży motoryzacyjnej. To właśnie dzięki staraniom Pol-Motu na początku lat 70. ubiegłego wieku podpisano umowę z włoskim koncernem, a do Polski trafił popularny „Maluch".

Zobacz wideo

W latach 80. Pol-Mot najpierw zamienił się w spółkę, a następni został sprywatyzowany. Firma głównie prowadziła działalność w branży motoryzacyjnej – sprzedaż samochodów marki Fiat, Skoda, Peugeot, Opel, Nissan, Chevrolet. W międzyczasie rozszerzano działalność firmy o takie sektory jak produkcja biopaliw, budowa nieruchomości, branża hotelarska. Przez pewien czas firma Pol-Mot była nawet udziałowcem w klubie piłkarskim Legia Warszawa. W 2011 spółka przejęła Ursusa od Bumaru.

Pierwsze kłopoty zaczęły się w 2018 roku, gdy notowania akcji Ursusa drastycznie spadły, a firma nie potrafiła odrobić pogłębiającej się straty. W ostatnim czasie podejmowano kilka prób ratowania spółek wchodzących w skład holdingu, ale żadna nie zakończyła się sukcesem.

W międzyczasie Pol-Mot Holding poręczył dla Ursusa kredyt w wysokości ponad 5 mln złotych. W lipcu zeszłego roku, kiedy warszawski sąd ogłosił upadłość Ursusa, jego długi przekraczały 395 mln zł. Wtedy Getin Noble Bank zażądał spłacenia wierzytelności przez Pol-Mot Holding. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu, który właśnie wydał decyzję o postawieniu firmy w stan upadłości.

Prezes i większościowy akcjonariusz Pol-Mot Holding, Andrzej Zarajczyk, w rozmowie z mediami poinformował jedynie, że zamierza złożyć zażalenie na decyzję o upadłości. W międzyczasie akcje giełdowe firmy spadły o około 30 procent.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.