Co powinien mieć i ile kosztuje dobry wideorejestrator?

Lista motoryzacyjnych gadżetów wydłuża się z roku na rok. A jednym z modniejszych jest dziś rejestrator jazdy do samochodu. Jak wybrać właściwy i ile właściwe urządzenie może kosztować? To właśnie sprawdziliśmy.

Więcej porad eksploatacyjnych znajdziesz też w serwisie Gazeta.pl.

Wideorejestrator stał się dziś jedną z ważniejszych broni kierowców. Broni przed agresją innych kierujących, broni na wypadek kolizji lub wypadków czy nawet broni w przypadku nieuzasadnionych kontroli drogowych. Aby przekonać się o tym, jak popularne stały się te urządzenia, wystarczy rozejrzeć się w czasie jazdy. A to prowadzi do zasadniczego pytania. Co powinien mieć dobry wideorejestrator i ile taki sprzęt może właściwie kosztować?

Zobacz wideo Wyprzedzał na czołówkę a później dachował. Wstrząsające nagranie z policyjnego wideorejestratora

Co jest najważniejsze w wideorejestratorze samochodowym?

Odpowiedź na pytanie o to, co tak naprawdę powinien mieć dobry rejestrator jazdy, jest dość prosta. Bo skoro ma nagrywać obraz z drogi, powinien nagrywać go w możliwie najlepszej jakości. Aby się upewnić, że tak właśnie się dzieje, należy sprawdzić dwa parametry. Przede wszystkim jakość matrycy zamontowanej w urządzeniu. Producenci w specyfikacji zawsze podają, że np. wideorejestrator nagrywa w jakości HD lub 4K. Poza tym warto sprawdzić testy urządzeń prowadzone np. w serwisie YouTube. Oglądając krótkie wideo można się przekonać o tym, co zadana przez urządzenie jakość oznacza w praktyce.

Jakość ma potężne znaczenie. Maksymalnie wysoka sprawi, że nagranie będzie zawierać dużo szczegółów – dla przykładu da się odczytać numer rejestracyjny oddalającego się pojazdu. Jakość decyduje zatem o przydatności kamerki.

Jakość obrazu to jedno. Prędkość klatkowa i kąt widzenia drugie

Kolejnym parametrem jest tzw. prędkość klatkowa. Im więcej klatek na sekundę zarejestruje kamera, tym lepiej – przynajmniej w teorii. Bo wtedy obraz zawiera większą ilość szczegółów, ale często jest też... ciemniejszy. Warto o tym pamiętać i warto wyważyć tą wartość. Kolejnym kluczem do sukcesu jest jakość przewrotnika obrazu. Wysokiej jakości przetworniki produkuje Sony. Nieco gorsze sensory są tworzone przez OmniVision czy Aptinę. Informacja o rodzaju zastosowanego przetwornika powinna się znaleźć w specyfikacji technicznej urządzenia.

Parametrem rejestrowania obrazu, na który kierowca musi zwrócić uwagę podczas zakupu samochodowego wideorejestratora, jest też kąt widzenia. Im większy, tym więcej jest w stanie "zobaczyć" kamera. I za dobry parametr w tej kwestii spokojnie można uznać kąt 120 do 140 stopni. Podczas zakupu warto też sprawdzić rodzaj podłączenia. Większość rejestratorów czerpie zasilanie z gniazda zapalniczki. To jednak oznacza konieczność poprowadzenia przewodu przez środek deski rozdzielczej. Warto poszukać innego źródła prądu – i np. ukryć przewód pod podsufitką.

Opcje dodatkowe. Jakie funkcje jeszcze ma rejestrator?

Wybierając rejestrator jazdy do samochodu kierowca powinien się także zastanowić nad tym, czy chce rejestrować tylko obraz z przodu pojazdu, a może z przodu i tyłu. To kluczowa kwestia. Dodatkowo warto dokładnie wczytać się w specyfikację urządzenia. Większość oferuje bowiem opcje dodatkowe – chociażby w postaci automatycznego wzbudzania rejestratora w sytuacji, w której w zaparkowane auto uderzy inny uczestnik ruchu drogowego. Poza tym dostępne są też tryby nagrywania w pętli czy łączenie nagrania z danymi lokalizacyjnymi pobranymi z nadajnika GPS.

Ile kosztuje rejestrator jazdy, a ile jego montaż?

Rejestrator jazdy do samochodu można kupić w sklepie motoryzacyjnym, większym markecie, sieci sklepów RTV AGD czy w sieci. Podstawowe wersje urządzenia potrafią kosztować już 40 – 50 zł. Jakość zapisywanego przez nie obrazu będzie jednak daleka od ideału. Średniej klasy urządzenia kosztują od 200 do 400 zł, podczas gdy najdroższe mogą zostać wycenione nawet na 1200 – 1300 zł. A na tym wydatek może się nie kończyć, bo czasami kierowca zapłaci też za montaż rejestratora – wraz z doprowadzeniem zasilania i ukryciem przewodu pod podsufitką. Usługa taka kosztuje na ogół od 100 do 170 zł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.