Krzyż świętego Andrzeja, szlaban, STOP. Jak przejeżdżać przez tory, żeby nie dostać mandatu?

Każdego roku dochodzi do kilkuset wypadków na przejazdach kolejowych. Z tego powodu i z uwagi na mandat wynoszący 2 tys. zł, postanowiliśmy przypomnieć zasady prawidłowego przejeżdżania autem przez tory.

Prawo o ruchu drogowym na czynniki pierwsze rozbieramy również w serwisie Gazeta.pl.

Ten tekst zaczniemy od dwóch informacji. Po pierwsze zawsze wjeżdżając na przejazd kolejowy pamiętajcie o ostrożności! Pociąg towarowy może ważyć nawet 4000 ton. Samochód kompaktowy z kolei ma masę półtorej tony. Rozbieżność jest na tyle duża, że w starciu z pociągiem szans nie ma nie tylko pojazd, ale i jego pasażerowie. Po drugie nieprawidłowe pokonanie przejazdu może być kosztowne. Naruszenie przepisów oznacza po 1 stycznia 2022 roku mandat wynoszący od 2 do 4 tys. zł (wyższy próg w przypadku drugiego poważnego wykroczenia w ciągu dwóch lat).

Zobacz wideo Takie zachowanie kierowców na przejeździe kolejowym może doprowadzić do tragedii

Jak przejechać przez przejazd? Na początek przejazd z zaporami

No dobrze, ale co tak naprawdę oznacza prawidłowe pokonanie przejazdu? Wszystko zależy od tego, jaki przejazd kierowca napotka na swojej drodze. W przypadku przejazdów kategorii A i B na połączeniu jezdni z torami pojawiają się rogatki oraz sygnalizatory świetlne. Nie można ich przekroczyć:

  • ani w momencie, w którym zostały dopiero co uruchomione – czyli rogatki zaczęły się opuszczać, a sygnalizatory czerwone świecić,
  • ani w momencie, w którym ich unoszenie po przejeździe pociągu nie zakończyło się – czyli rogatki nie stanęły w położeniu górnym, a czerwone lampy nie wyłączyły się,
  • na przejazd nie można też wjechać w taki sposób, aby ominąć rogatki – bo są to rogatki dla określonych kierunków jazdy, a nie pełne.
Warto pamiętać o tym, że mandat o wysokości 2 tys. zł dostanie zarówno kierujący, który wjedzie na przejazd omijając opuszczone zapory, jak kierujący, który wjedzie na przejazd mimo iż nie zakończyło się unoszenie zapór.

Przejazd z sygnalizatorem lub krzyżem św. Andrzeja

Kolejnym typem przejazdów są przejazdy kategorii C. To takie, które zostały wyposażone wyłącznie w sygnalizatory świetlne. W tym przypadku zakaz wjazdu zaczyna obowiązywać w momencie włączenia się czerwonego, migającego światła. Kierowca pod żadnym pozorem nie może wtedy przejechać przez tory – bez względu na fakt, że np. pociągu jeszcze nie widać lub zdążył on już przejechać.

Ostatnim typem przejazdów są przejazdy kategorii D. W ich przypadku obligatoryjnie musi pojawić się krzyż św. Andrzeja. Jeżeli ma jedną poprzeczkę dolną, mowa o przejeździe jednotorowym. Gdy poprzeczki dolne są dwie, przejazd jest wielotorowy. Czy krzyż św. Andrzeja wymusza zatrzymanie? Nie. Wystarczy że kierowca zwolni i upewni się, że z żadnego kierunku nie nadjeżdża pociąg. Krzyż św. Andrzeja wyznacza miejsce obowiązkowego zatrzymania przed wjazdem na przejazd tylko w jednym przypadku. W takim, w którym przed nim ustawiony jest znak B-20 "Stop".

Ciekawostka: Krzyż św. Andrzeja jest ustawiany przed przejazdami kolejowymi, bo święty jest patronem podróżujących i ma strzec ich bezpieczeństwa.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.