Był pijany i wjechał do rowu. Przewoził dziecko

Nie zapanował samochodem na zakręcie i wpadł do rowu. Badanie wykazało obecność alkoholu. Odpowie przed sądem.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

W ubiegły czwartek doszło do groźnego zdarzenia w okolicach miejscowości Żmudź w woj. lubelskim. Dyżurny z chełmskiej policji dostał zawiadomienie o kierowcy, który wjechał do rowu.

Zobacz wideo Wyszków. Pijany 33-latek chciał kopnąć busa, wpadł pod audi. Miał szczęście, bo przeżył

Według ustaleń policjantów, 45-letni kierowca BMW nie zapanował nad pojazdem na łuku i wjechał do przydrożnego rowu, z którego nie był w stanie sam się wydostać. Skierowany na miejsce patrol wykonał test na obecność alkoholu w organizmie. Wynik pokazał 3 promile.

Według relacji świadków z mężczyzną podróżował 9-letni chłopiec. Dziecko o własnych siłach wyszło z samochodu. W akcji brała udział straż pożarna oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Całe szczęście, nic nikomu się nie stało.

45-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.