Czy czasem można wyprzedzać na podwójnej ciągłej? W bardzo konkretnych przypadkach - tak

Większość kierowców nie wie nawet, że na podwójnej ciągłej wbrew pozorom wyprzedzać można. Warto jednak w tym punkcie dodać, że nie w każdej sytuacji i każdy pojazd. Zaraz uściślimy.

Kolejne porady z zakresu prawa o ruchu drogowym znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Linia P-4, czyli po prostu linia podwójna ciągła, kojarzy się kierowcom z zakazem wyprzedzania. To jednak dość błędne połączenie. Przepisy określają wyraźnie, jaką ona pełni rolę. Przede wszystkim oddziela od siebie przeciwne kierunki ruchu. A tu nie ma słowa o wyprzedzaniu. Czy zatem na podwójnej ciągłej można wyprzedzić? Przewrotnie powiemy, że tak. Tylko że choć informacja bez wątpienia jest dobra. W tym punkcie nie jest jeszcze pełna...

Posłuchaj podcastu

Na podwójnej ciągłej można wyprzedzać, ale...

Linia P-4 oddziela od siebie kierunki jazdy, ale ma jeszcze jedno zadanie. Kierowca nie może jej przekroczyć ani najechać na nią. A to sprawia, że aby wyprzedzanie na podwójnej ciągłej było w pełni legalne, kierujący musi pamiętać o jeszcze jednym wymogu. Musi przejechać obok innego pojazdu w taki sposób, aby zmieścił się w swoim pasie ruchu i nie najechał na linię P-4. Poza tym oczywiście powinien pamiętać o szczególnej ostrożności – ten warunek jest jednak stawiany przed kierowcą praktycznie w każdej sytuacji drogowej.

Tak ukształtowany wymóg prawny sprawia, że choć teoretycznie na podwójnej ciągłej wyprzedzać można, to w praktyce przede wszystkim rowerzystę (zachowując od niego wymagany przepisami metrowy odstęp) lub motocyklistę. Kierowcy może się udać też wyprzedzić np. traktor lub inny pojazd wolnobieżny. Ale możliwość taka pojawi się wyłącznie w przypadku, w którym przy prawej krawędzi nie ma linii ciągłej i pojazd ten zjedzie niemalże na pobocze, aby zrobić miejsce wyprzedzającemu.

W grudniu przypomnimy sobie o ograniczniku prędkościOd początku roku to mój ulubiony przycisk w samochodzie

Wyprzedzisz na podwójnej ciągłej? Nawet 1000 zł mandatu!

Najechanie na linię podwójną ciągłą oznacza wykroczenie. Mandat za nie wynosi 200 zł. Dodatkowo do konta kierowcy dopisanych zostanie 5 punktów karnych. Na tym jednak nie koniec. Bo może się okazać, że poza linią P-4 przy drodze stoi znak zakazujący wyprzedzania. W takim przypadku kontrola drogowa zakończy się aż 1000-złotowym mandatem i 5 punktami karnymi. A jeżeli jednocześnie kierujący wyprzedzi rowerzystę i nie zachowa od niego bezpiecznego odstępu, policjanci dopiszą do "rachunku" dodatkowe 300 zł mandatu.

Kiedy na podwójną ciągłą można legalnie najechać?

Na podwójnej ciągłej wyprzedzać teoretycznie można, ale nie można najechać na linię namalowaną na drodze. Czy zawsze? No właśnie nie. Przepisy przewidują przypadek, w którym kierowca ma możliwość legalnie najechać na linię P-4, a nawet ją przekroczyć. Wtedy jednak nie mówimy o wyprzedzaniu, a raczej omijaniu. Bo wyjątek dotyczy sytuacji, w której kierowca został do takiego czynu zmuszony przez pojazd zatrzymany na jezdni.

Więcej o: