"Skrzyżowanie" to połączenie dróg? Wszystko działa inaczej. Prędkość i znaki

Skrzyżowanie zmienia pierwszeństwo i odwołuje znaki. Tylko że nie zawsze skrzyżowanie jest skrzyżowaniem. Czasami ma status połączenia dróg. A to dość mocno zmienia postać rzeczy...

O tym i innych aspektach prawa o ruchu drogowym opowiadamy też w serwisie Gazeta.pl.

Skrzyżowanie to niezwykle ważne pojęcie w ruchu drogowym. To ono reguluje kwestie związane z pierwszeństwem czy odwołuje niektóre znaki, w tym ograniczenia prędkości. I choć skrzyżowanie wydaje się pojęciem dość oczywistym – to połączenie co najmniej dwóch dróg, w rzeczywistości oczywiste nie jest. Bo nie każde połączenie dróg według prawa jest skrzyżowaniem. To o tyle ważne, że połączenie dróg (które nie jest formalnie skrzyżowaniem), nie odwołuje ograniczenia prędkości i może narazić kierowcę na mandat.

Zobacz wideo Zielona Góra. 62-latek zignorował czerwone światło i zderzył się z audi

Kiedy skrzyżowanie jest skrzyżowaniem, a kiedy połączeniem dróg?

No dobrze, a więc czym tak właściwie jest skrzyżowanie? Na jego definicję wskazuje art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym:

To przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną.

Definicja jasno wskazuje zatem, że skrzyżowaniem nie jest połączenie drogi asfaltowej z drogą gruntową. Za skrzyżowanie nie można też uznać sytuacji, w której choć łączą się ze sobą dwie drogi asfaltowe, jedna z nich stanowi drogę dojazdową, drogę wewnętrzną lub np. strefę zamieszkania. Definicja jest jasna? W teorii tak. W praktyce bywa z tym różnie. I już tłumaczymy o co nam chodzi.

Jak rozpoznać drogę wewnętrzną? To może być trudne...

Drogę dojazdową kierowca może rozpoznać często już na pierwszy rzut oka. Prowadzi ona np. na parking przed market, na parking stacji benzynowej czy jakiegoś przedsiębiorstwa. Gorzej jest jednak w przypadku połączenia dróg stworzonego przez drogę wewnętrzną lub strefę zamieszkania. Tego typu szlaki muszą oczywiście zostać oznakowane. Oznakowanie pojawia się jednak na drodze wewnętrznej czy w strefie zamieszkania. Kierowca jadący drogą główną może zatem o tym nie wiedzieć...

Połączenie dróg, czyli zasadnicza kwestia pierwszeństwa

Jak już wspominaliśmy wcześniej, w sytuacji w której status skrzyżowania zmienia się w połączenie dróg, zasadniczo zmienia się też organizacja ruchu. Po pierwsze chodzi o pierwszeństwo. Na takiej krzyżówce nie obowiązuje zasada prawej ręki i żeby ją odwołać wcale nie trzeba stawiać znaków D-1 "Droga z pierwszeństwem" i A-7 "Ustąp pierwszeństwa". Kierowca jadący drogą główną otrzymuje pierwszeństwo z mocy przepisów, a konkretnie charakteru podporządkowania połączenia dróg.

Połączenie dróg: pamiętaj o znakach!

Po drugie warto pamiętać, że połączenie dróg wcale nie odwołuje znaków zakazu. To oznacza, że na drodze nadal obowiązuje np. zakaz wyprzedzania, postoju czy dokładnie to samo ograniczenie prędkości. Kierowca powinien mieć się na baczności, bowiem cały czas ryzykuje mandatem. I szczególnie w obecnej rzeczywistości kara może być naprawdę wysoka!

Wyobraźmy sobie, że kierowca jedzie poza terenem zabudowanym, ale na danym odcinku obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Prowadzący napotyka na swojej drodze połączenie dróg, mylnie traktuje je jako skrzyżowanie i przyspiesza powiedzmy do 91 km/h. To oznacza, że ryzykuje mandatem wynoszącym aż 1000 zł i aż 8 punktami karnymi!
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.