Aż 1500 zł mandatu, jeśli dziecko nie ma karty rowerowej? Tak, to nie żart

Nowy taryfikator dotyczy nie tylko kierowców, ale także innych użytkowników dróg. M.in. rowerzystów. Także tych niepełnoletnich. Jeśli dziecko będzie jeździć bez karty rowerowej, to jego opiekunowie muszą się liczyć z bardzo wysokim mandatem.

Kolejne porady prawne z zakresu przepisów obowiązujących na drogach znajdziesz w serwisie Gazeta.pl.

1 stycznia 2022 roku w życie wszedł nowy taryfikator mandatów, a na kierowców padł blady strach. Chodzi oczywiście o drastyczny wzrost wysokości mandatów. Warto jednak wiedzieć o tym, że nowe kary dotyczą nie tylko prowadzących samochody czy ciężarówki. Nowe mandaty oznaczają też szereg innych zapisów. Jeden z bardziej kontrowersyjnych odnosi się do osób poruszających się na pojazdach innych niż mechaniczne. A to – jak wskazuje serwis brd24.pl – oznacza użytkowników rowerów, hulajnóg elektrycznych czy urządzeń transportu osobistego.

Zobacz wideo Czy za brak kasku na rowerze można dostać mandat?

Na rowerze bez karty rowerowej? No to będzie mandat. 1500 zł mandatu

Na mocy nowelizacji w Kodeksie wykroczeń pojawił się art. 94 par. 1a, który wyraźnie mówi że:

Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd inny niż mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze nagany albo karze grzywny do 1500 złotych.

Półtora tysiąca złotych to odczuwalna kwota. Co ciekawe, przepis i grzywna dotyczą przede wszystkim osób... niepełnoletnich. Do takiej interpretacji prowadzą bowiem przepisy m.in. Prawa o ruchu drogowym. W ich myśl osoby pełnoletnie mogą jeździć hulajnogą elektryczną czy rowerem bez żadnych uprawnień. Wystarczy, że posiadają przy sobie np. dowód osobisty. Dzieci w wieku od 10 do 18 lat są zobowiązane do zdobycia karty rowerowej, ewentualnie prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T (w zależności od wieku).

1500 zł za brak karty rowerowej. Na ile kara jest realna?

Wnioski? Nastolatek, który nie zdobędzie karty rowerowej i pojawi się np. na publicznej ścieżce rowerowej, może zostać zatrzymany przez policjantów do kontroli drogowej. I gdy ci wykażą, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdu innego niż mechaniczny, wlepią jego opiekunowi prawnemu grzywnę wynoszącą nawet 1500 zł. Tak, scenariusz choć brzmi naprawdę kuriozalnie, na mocy obecnych przepisów wydaje się realny. I miejmy nadzieję, że tylko wydaje się. Bo ciężko uwierzyć, że policjanci nagle zaczną masowo kontrolować małoletnich jeżdżących na rowerach. To raz. A dwa szkoda, że prawo zamiast porządkować niektóre kwestie sporne, staje się niepotrzebnie restrykcyjne.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.