Co musisz usłyszeć od policjanta, zanim rozpocznie kontrolę drogową? Lista jest konkretna

Kierowca przekroczył prędkość, więc funkcjonariusz zatrzymuje go na drodze i... Dziś opowiemy o tym, co prowadzący powinien usłyszeć od policjanta, aby można było mówić o formalnym rozpoczęciu kontroli drogowej.

Więcej porad z zakresu prawa drogowego znajdziesz również w serwisie Gazeta.pl.

Policjanci w ostatnim czasie uzyskali szereg nowych uprawnień. Po włączeniu kogutów mogą np. zatrzymać się w miejscu niedozwolonym na czas prowadzenia kontroli prędkości czy wydawać kontrolowanemu polecenia dotyczące jego zachowania. Jedno na szczęście się nie zmieniło. Obowiązują ich pewne wymogi formalne. Ich spełnienie jest konieczne, aby w sensie prawnym można było w ogóle mówić o kontroli drogowej. Pierwszym z nich jest właściwe przywitanie. I wcale nie chodzi o kurtuazyjne powiedzenie "dzień dobry", a raczej... No właśnie, co?

Zobacz wideo Zapraszamy na wielki finał The Best of Moto 2021

Na dzień dobry imię i nazwisko oraz stopień służbowy

Funkcjonariusz zatrzymujący kierowcę na drodze powinien podejść do auta i w pierwszej kolejności musi podać swoje imię i nazwisko oraz stopień służbowy. To jednak nie koniec. Dane te policjant musi podać w taki sposób, aby kierujący miał możliwość ich zanotowania! Co więcej, kluczowe jest wskazanie przyczyny zatrzymania – np. przekroczenie prędkości lub inne nieprawidłowe zachowanie na drodze. Na żądanie osoby kontrolowanej funkcjonariusz musi wskazać jeszcze jedną rzecz – podstawę prawną wykonywanej czynności.

Tak naprawdę na tym można byłoby zakończyć treść tego materiału. Tak jednak się nie stanie. Szczególnie że powyższy przypadek przewiduje scenariusz, w którym do kontroli drogowej kierowcę zatrzymuje policjant ubrany w mundur służbowy. Sytuacja zmienia się wtedy, gdy na drodze pojawi się funkcjonariusz w ubraniu cywilnym. Wtedy do powyższej listy obowiązków dopisywany jest kolejny. Podając imię i nazwisko oraz stopień służbowy policjant musi okazać również legitymację służbową – w taki sposób, który pozwoli prowadzącemu na spisanie danych zapisanych w niej.

Kierowca ma prawo do zażalenia na czynności policjanta

Formalne rozpoczęcie kontroli drogowej pozwala funkcjonariuszom na przedstawienie kierowcy propozycji kary. Dowie się jaki mandat mu grozi i ile punktów karnych zostanie dopisanych do jego konta. Poza tym prowadzący zostanie pouczony o możliwości odmowy przyjęcia mandatu, przy czym wtedy sprawa zostanie skierowana do sądu. Na tym nie koniec. Funkcjonariusz musi poinformować kierowcę o jeszcze jednej rzeczy – o przysługującym mu prawie do złożenia zażalenia na sposób przeprowadzenia tych czynności. Pismo w tej sprawie kieruje się do właściwego miejscowo prokuratora. Prowadzący ma na to 7 dni.

Kontrola drogowaKiedy policjant może przeszukać auto? Kiedy chce. Ale jest pytanie, po którym się zastanowi

Kontrola drogowa, czyli to policjant dyktuje warunki

Warto pamiętać o tym, że kontrola drogowa rządzi się swoimi prawami. To oznacza mniej więcej tyle, że po zatrzymaniu prowadzący nie powinien wysiadać z auta, na prośbę policjanta musi trzymać ręce na kierownicy, a do tego ma obowiązek okazania koniecznych dokumentów. Przez cały czas trwania kontroli to funkcjonariusze wydają polecenia. A kierowca, który postanowi się do nich nie zastosować, ryzykuje surowym mandatem. Grzywna może wynieść nawet 500 zł, przy czym w stosunku do szczególnie niesfornego kierującego funkcjonariusze mogą zastosować nawet środku przymusu bezpośredniego.

Więcej o: