Korki na krajowej siódemce. Nowa organizacja ruchu ma rozładować ruch na Wszystkich Świętych

Na początku października oddano do ruchu nowy fragment trasy S7 pod Krakowem. Choć prace się zakończyły, kierowców jeszcze czekają pewne utrudnienia. Weekendami tworzą się korki, ale do 1 listopada GDDKiA ma wprowadzić korektę.

Więcej informacji drogowych i nie tylko znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Oddany do ruchu na początku października odcinek drogi ekspresowej S7 Szczepanowice - Widoma to pierwszy z czterech fragmentów trasy łączącej Kraków z trasą S7 na terenie woj. świętokrzyskiego. Kierowcy wjeżdżają i zjeżdżają na nowy odcinek przez węzły dostosowane do docelowej organizacji ruchu. Zgodnie z planem cały ciąg S7 ma obsłużyć większość pojazdów, a węzły - tylko ruch lokalny. Obecna tymczasowa organizacja ruchu sprawdza się przez większość tygodnia, ale w szczycie weekendowych powrotów z południa Polski tworzą się korki. GDDKiA zapowiada jednak, że przed Wszystkich Świętych wprowadzi korektę w obrębie węzła Szczepanowice.

Zobacz wideo Elbląg. Kierowca wjechał pod prąd na S7. Interweniował instruktor jazdy

Budowę prawie 56 kilometrów trasy S7 od granicy województw świętokrzyskiego i małopolskiego do Krakowa, podzielono na cztery odcinki realizacyjne:

  • Moczydło - Miechów, dł. 18,7 km, umowę podpisano w kwietniu 2020 r., zakończenie planowane jest w 2023 r.;
  • Miechów - Szczepanowice, dł. 5,3 km, umowę podpisano w lutym 2021 r., zakończenie planowane jest w 2024 r.;
  • Szczepanowice - Widoma, dł. 13,1, umowę podpisano w styczniu 2018 r., oddany do ruchu 4 października 2021 r.;
  • Widoma - Kraków (z włączeniem do węzła Igołomska), dł. 18,3 km, 7 grudnia 2020 r. GDDKiA odstąpiła od umowy z poprzednim wykonawcą, z nowym umowę podpisano 15 lipca 2021 r., zakończenie planowane jest w 2024 r.

Realizacja odcinka Szczepanowice - Widoma rozpoczęła się jako pierwsza. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chcąc odciążyć zatłoczone Słomniki, zdecydowała się udostępnić gotowy fragment kierowcom na zasadzie czasowej organizacji ruchu. Jednak na tym fragmencie powstały ronda (połączenia obecnego przebiegu DK7 z nową trasą S7 przez węzły Widoma i Szczepanowice) . Ich geometria jest dostosowana do docelowego układu drogi S7, czyli do obsługi ruchu lokalnego, a nie głównego. Dlatego w tym momencie tworzą się tam korki.

S7 Szczepanowice - Widoma, nowa organizacja ruchuS7 Szczepanowice - Widoma, nowa organizacja ruchu GDDKiA

Reakcja na korki

Po oddaniu trasy do ruchu GDDKIA monitorowała sytuację na węzłach. Przez większość tygodnia tymczasowe rozwiązanie zapewniało wystarczająca przepustowość samochodów. Zatory pojawiały się w szczycie weekendowych powrotów z południa Polski, na co miał również wpływ braku aktualizacji trasy w popularnych nawigacjach samochodowych, które nie przekazywały informacji o natężeniu ruchu.

Podjęto więc decyzję o wprowadzeniu zmian w obecnie funkcjonującej organizacji ruchu. Rozdzielono kolidujące ze sobą relacje Warszawa - Kraków oraz Kraków - Warszawa. Wjazd i zjazd z S7 będzie możliwy tylko przez południowe rondo węzła Szczepanowice i jego łącznice. Dodatkowo powstanie przełączka pomiędzy jezdniami S7, która zapewni ruch w kierunku Krakowa. Taka modyfikacja powinna usprawnić ruch, choć nie wyeliminuje zakłóceń płynności ruchu w okresach jego wzmożonego natężenia. Nowa organizacja zostanie wdrożona przed 1 listopada, czyli dniem Wszystkich Świętych.

S7 Szczepanowice - Widoma, nowa organizacja ruchuS7 Szczepanowice - Widoma, nowa organizacja ruchu GDDKiA


 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.