Cztery na pięć najbardziej zakorkowanych małych miast jest... w Polsce. Wygrywa Łódź

Łódź to nie tylko najbardziej zakorkowane polskie miasto, ale też jedno z najbardziej zakorkowanych na świecie (14. miejsce). W zestawieniu TomToma w kategorii małych miast zajmuje nawet... pierwszą lokatę. Dalej wcale nie jest lepiej, bo na pięć najbardziej zakorkowanych małych miast, aż cztery są z Polski.

Doroczny ranking najbardziej zakorkowanych miast na świcie zdominowany jest przez takie metropolie, jak Moskwa czy Bombaj. Mniejsze miast pokroju Warszawy lub Krakowa znajdują się w zestawieniu TomTom Traffic Index znacznie dalej. Sytuacja wygląda jednak zgoła odmiennie, gdy pod uwagę weźmiemy jedynie mniejsze miasta.

Najbardziej zakorkowane małe miasta na świecie. Wygrywa Łódź

Jak informowaliśmy już wcześniej, najbardziej zakorkowanymi miastami świata w 2020 roku były Moskwa, Bombaj, Bogota, Manila, Stambuł, Bangalore, Kijów, New Delhi, Nowosybirsk i Bangkok. Większość z nich TomTom zakwalifikował do kategorii "megamiasta" (powyżej 8 mln mieszkańców), a tylko nieliczne to "duże miasta" (powyżej 800 tys. mieszkańców). W Polsce do grona tych drugich zaliczana jest tylko Warszawa, która zajmuje dalekie 47. miejsce na świecie.

Z naszej perspektywy znacznie ciekawie prezentuje się jednak zestawienie "małych miast" (łapią się tu wszystkie miasta w Polsce poza Warszawą). Bo to właśnie to zestawienie rankingu zostało zupełnie zdominowane przez polskie miasta. 

Pierwsze miejsce najbardziej zakorkowanych małych miast na świecie to Łódź (14. miejsce w zestawieniu ogólnym). Wyrażony procentowo współczynnik zakorkowania wyniósł w 2020 roku w Łodzi 42 proc. (dla porównania Moskwa - 54 proc.). To pozwoliło na zachowanie sporej przewagi nad drugim w zestawieniu małych miast Krakowem (36 proc.). Trzecia pozycja to również świetnie znane nam miasto. Wrocław zamknął podium ze wskaźnikiem zakorkowania na poziomie 35 proc.

Na kolejnych pozycjach też pełno polskich miast

Jedyne zagraniczne miasto w top 5 znalazło się tuż za podium. To Edynburg (stolica Szkocji), w przypadku której współczynnik zakorkowania to 32 proc. Dalej jest Poznań z minimalnie gorszym wynikiem równym 31 proc. Kolejne pięć pozycji w zestawieniu jest już zdominowane przez inne europejskie miasta. Są to Genewa (Szwajcaria, 29 proc.), Trójmiasto (Gdańsk, Gdynia i Sopot liczone razem, 29 proc.), Tomsk (Rosja, 28 proc.), Hull (Wielka Brytania, 28 proc.) oraz Brighton i Hove (Wielka Brytania, 28 proc.).

Na kolejnych pozycjach uplasowało się jeszcze kilka dobrze znanych nam nazw. Miejsce 13. na świecie zajmuje Bydgoszcz (27 proc.), na 15. jest Szczecin (27 proc.), a na 18. Lublin (26 proc.). 

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.