Myślicie, że to martwe przepisy? Nic z tych rzeczy. Policja już łapie pijanych kierowców hulajnóg

Od dwóch tygodni w Polsce obowiązują nowe przepisy dotyczące poruszania się hulajnogami elektrycznymi po drogach publicznych. Policja nie dała użytkownikom tego sprzętu taryfy ulgowej i wystawia pierwsze mandaty. Część osób wróciła do domu pieszo.

Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym weszła w życie 20 maja br. Nowe prawo uregulowało status hulajnóg elektrycznych, wprowadziło pojęcie "urządzenia transportu osobistego" (np. deskorolki elektryczne) oraz zmieniło reguły korzystania ze sprzętu sportowo-rekreacyjnego (np. wrotki).

Najważniejszą zmianą jest obowiązek jazdy na takich urządzeniach po drodze dla rowerów. Przepisy zabraniają też m.in. jazdy na tego typu urządzeniach w dwie osoby, korzystania z telefonu oraz jazdy po spożyciu alkoholu. O tym, że ten ostatni zapis nie będzie martwym przepisem, mogły przekonać się już pierwsze osoby w Polsce.

Pierwsze osoby zatrzymane za jazdę po pijaku na hulajnodze

W sobotę policja w Mławie zatrzymała osobę jadącą hulajnogą elektryczną po chodniku. "Hulajnogista" wyraźnie nie panował nad swoim pojazdem, a na widok patrolu próbował się oddalić. Badanie trzeźwości wykazało 0,7 promila alkoholu w organizmie, co zakończyło podróż mławianina. Policja wymierzyła najwyższy wymiar kary za ten czyn. Kierujący hulajnogą dostał 500 zł mandatu (grozi od 300 do 500 zł) i do domu musiał wracać pieszo.

Kilka dni wcześniej w Zabrzu policjanci ukarali mandatem (jego wysokość jest nieznana) 42-latka, który również jechał hulajnogą elektryczną po spożyciu alkoholu. W jego przypadku badanie alkomatem wykazało aż 2 promile alkoholu. Mężczyzna tuż przed przyjazdem policji wywrócił się podczas skręcania i uderzył głową o asfalt. 

Kilku innym użytkownikom hulajnóg uniemożliwiono dalszą jazdę również w Sopocie. Do kontroli zatrzymano tam m.in. 45-latka i 24-latka poruszających się hulajnogą elektryczną po spożyciu alkoholu. Pierwszy z mężczyzn miał 0,9, a drugi nieco ponad 0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Obaj zostali ukarani mandatami.

Jakie zasady obecnie panują?

Policja już przed wejściem w życie przepisów ostrzegała, że będzie pilnować respektowania nowego prawa. Jeszcze do 19 maja korzystanie z hulajnogi po alkoholu lub jazda chodnikiem z bardzo dużą prędkością była dozwolona. Przepisy zmieniły się o 180 stopni 20 maja. 

Obecnie "hulajnogiści" muszą korzystać z drogi dla rowerów, pasa rowerowego lub trasy rowerowo-pieszej. Gdy nie ma innej opcji, muszą poruszać się jezdnią, na której prędkość ograniczona jest do 30 km/h. Jeśli limit jest wyższy, mogą warunkowo poruszać się chodnikiem, jednak muszą zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszym.

Prędkość maksymalna, z jaką można obecnie poruszać się w Polsce hulajnogą elektryczną to 20 km/h. Wyjątkiem jest tu chodnik, gdzie trzeba zachować prędkość "zbliżoną do prędkości pieszego". Z hulajnóg mogą korzystać wyłącznie dzieci posiadające kartę rowerową (ew. prawo jazdy) lub dorośli, którzy ukończyli 18 lat (bez obowiązku posiadania jakiegokolwiek dokumentu).

Więcej o:
Copyright © Agora SA