Takiego pościgu nie widzieliście. Pijany śpi na ośle. Goni go policja [WIDEO]

Wszyscy mamy już dosyć zamknięcia. Gdy część z nas wypuszczą to pierwsze, co zrobią, to udadzą się do knajpy by się napić. Inni już podjęli to zadanie i efekty są widoczne poniżej.

Na Twitterze pojawiło się, krótkie nagranie, ale stało się dosyć popularne. W momencie pisania ma ponad 26 tysięcy wyświetleń. Widać na nim marinę gdzieś w ciepłych rejonach świata. Niby nic, ale widok zaraz się zmieni.

Jak widać na wideo, raptem przez kadr przechodzi osiołek, a na jego grzbiecie śpiący jegomość w samych kąpielówkach i czapce kapitańskiej. Zdecydowanie nie jest to strój do jazdy na ośle, ani pozycja do prowadzenia. Można by jedynie powiedzieć, że jest to dobra poza pod względem aerodynamiki. Mężczyzna zwisa na grzbiecie zwierzęcia i oddala się w siną dal. Widać, że mężczyzna „prowadzi” zwierzę pod wpływem.

Żeby tego było mało, lokalna pozycja zorganizowała pościg za kierowcą? Pasażerem? Czy osiołkiem? Widać ich w drugiej części nagrania. Policjantka jednak nie wytrzymała i odpuściła pościg za zbiegiem.

Impreza, na której był mężczyzna musiała być udana skoro w ten sposób wraca do domu. W sposób ekologiczny.

W Polsce za jazdę konno pod wpływem alkoholu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub areszt. Pod warunkiem, że jedzie się po drodze. Nie ma informacji czy osiołek to też środek transportu i co grozi za jazdę po marinie. Niemniej jazda pod wpływem nigdy nie jest dobrym pomysłem, nawet, jeśli środek transportu sam wróci do domu.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.