Skoda Octavia Pro. W Chinach każdy chce mieć limuzynę

W Państwie Środka uwielbiają długie sedany, w których można rozprostować nogi w drugim rzędzie i poczuć się luksusowo. Producenci starają zaspokoić ten popyt rozmaitymi modelami. Niektóre budzą zdziwienie. Teraz do takich limuzyn dołączyła Skoda Octavia Pro.

W porównaniu z wersją kompaktowej Skody dostępną w Polsce model Pro urósł o 64 mm, a jego rozstaw osi zyskał 44 mm. Jak się można domyślić z pożytkiem dla pasażerów tylnej kanapy. Zewnętrznie poza wydłużeniem nowy samochód się nie zmienił i trzeba przyznać, że nadal wygląda zgrabnie.

Za to w środku można znaleźć jedną nowość. Na konsoli środkowej króluje duży panoramiczny ekran o przekątnej 12 cali. Skoda Octavia Pro dostępna na rynku chińskim pozwala przy jego pomocy skorzystać z dobrodziejstw internetu. Pokładowy system multimedialny modelu z przedłużonym rozstawem osi jest do niego podłączony na stałe.

Zobacz wideo

Ekran w chińskiej Octavii Pro wygląda imponująco nawet w porównaniu z topowymi multimediami Columbus dostępnymi za dopłatą w europejskiej Skodzie Octavii 4. generacji. U nas wyświetlacz może mieć maksymalnie przekątną 10 cali. W obu wersjach można zamówić towarzyszący mu drugi ekran - wirtualny kokpit, który zastępuje klasyczne wskaźniki.

Znacznie mniej interesująca jest gama silników dostępnych w nowym modelu Skody. Znalazła się w niej tylko jedna jednostka napędowa. To silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM w ogóle niedostępny w tym modelu w Europie.

Można go było kupić w Octavii poprzedniej generacji, która nawiasem mówiąc wciąż jest oferowana w Chinach. W nowym modelu Octavia Pro został połączony z 7-stopniową dwusprzęgłową zautomatyzowaną przekładnią DSG i przenosi moment obrotowy (o wartości 250 Nm) na przednie koła.

Pobieżnie śledząc chińskie trendy rynkowe można uznać, że do odniesienia tam sukcesu jest niezbędne zapewnienie pasażerom wygody oraz stałego dostępu do internetu. Jest w tym sporo prawdy. Dlaczego Chińczycy tak bardzo lubią limuzyny? Po pierwsze auta klasy kompaktowej znacznie częściej pełnią tam rolę samochodów rodzinnych, ale to nie najważniejszy argument, który przemawia za większą ilością miejsca z tyłu.

Skoda Octavia ProSkoda Octavia Pro fot. Skoda

Skoda Octavia Pro. Limuzyna to prestiż, nawet jeśli jest niewielka

Z samochodami w Chinach jest trochę jak w Polsce. To nie tylko środek transportu, ale także symbol prestiżu. A nic nie budzi większego podziwu niż limuzyna z szoferem. Nawet jeśli ma znaczek Skody. Raptem dwie dekady temu w najludniejszym kraju świata posiadanie jakiegokolwiek auta było symbolem luksusu.

Od tego czasu sporo się zmieniło. Chińczycy kupują mnóstwo nowych samochodów, ale stereotyp jest ciągle aktualny. Poza tym to kraj o wciąż stosunkowo taniej sile roboczej. Wiele osób może pozwolić sobie na usługi wykwalifikowanego szofera, znacznie mniej kupić prawdziwą luksusową limuzynę. Dlatego jeździ ich tak wiele. Dawniej bogatsi Chińczycy poruszali się rikszami, teraz będą jeździć nowymi Skodami Octavia Pro i prostować nogi na tylnej kanapie.

Skoda Octavia ProSkoda Octavia Pro fot. Skoda

Więcej o: