Drogowy wielki brat powstaje w bólach. Miał działać już w 2016 r., dopiero poznajemy oferty

Krajowy System Zarządzania Ruchem Drogowym, zwany drogowym wielkim bratem, to jedna z najambitniejszych inwestycji drogowych w Polsce. Łączny koszt może sięgnąć nawet czterech miliardów złotych. KSZRD powstaje jednak w bólach.

Krajowy System Zarządzania Ruchem Drogowym, czyli co oznacza skrót KSZRD?

Krajowy System Zarządzania Ruchem Drogowym jest wart astronomiczne cztery miliardy złotych. To największa w historii Polski inwestycja w inteligentne systemy transportowe. Detektory, kamery i inne urządzenia mają w czasie rzeczywistym analizować sytuację na polskich drogach. Połączenie ich z niewykorzystywanymi obecnie autostradowymi tablicami ma pozwalać na wyświetlanie komunikatów o korkach i innych utrudnieniach w ruchu. W efekcie KSZRD ma rozładować korki.

KSZRD powstaje w bólach. Miał działać już w 2016 r.

Nowoczesny system pierwotnie miał być gotowy w 2016 roku. Później ostateczny termin oddania systemu wyznaczono na koniec 2020 roku, ale i jego nie dało się dotrzymać. Eksperci zwracali uwagę, że problemem jest złe rozplanowanie prac wdrożeniowych. Wiele z nich zaplanowanych jest w ostatnim okresie, czyli niedługo przed oddaniem systemu. A to ogromne ryzyko niedotrzymania terminu, o czym alarmowała Najwyższa Izba Kontroli. KSZRD ma przed sobą długą i wyboistą drogę, ale z niej nie zbacza. Prace nad systemem, choć z opóźnieniami, cały czas trwają. Właśnie otwarto złożone w ramach wznowionego postępowania przetargowego na Regionalny Projekt Wdrożeniowy (RPW) realizowany w ramach Krajowego Systemu Zarządzania Ruchem Drogowym na sieci TEN-T etap 1 w Oddziale GDDKiA w Łodzi.

To znowu skomplikowana nazwa. Co się pod nią kryje? RPW w Łodzi jest jednym z czterech projektów regionalnych KSZRD na sieci TEN-T – etap I. RPW mają działać jeszcze w Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu. Łódź będzie nadzorować autostrady A1 i A2 oraz Centrum Zarządzania Ruchem w Strykowie.

Zobacz wideo Pijany kierowca staranował urządzenie na stacji paliw przy autostradzie A2 w woj. lubuskim.

Celem projektów regionalnych jest budowa i wdrożenie elementów zarządzania ruchem na wybranych drogach krajowych o długości ok. 1100 km oraz ich integracja z systemem centralnym tworzonym w ramach realizacji Centralnego Projektu Wdrożeniowego (CPW), na który umowę GDDKiA podpisała 5 maja 2020 r.

W ramach RPW w Łodzi część autostrad A1 oraz A2 zostanie wyposażona w nowoczesne urządzenia na bieżąco monitorujące warunki ruchu drogowego i jego zmiany. To pozwoli na dynamiczne zarządzanie ruchem oraz bieżące informowanie podróżujących o sytuacji na drodze. Kierowcom będą przekazywane aktualne, istotne informacje m.in. o zdarzeniach na drodze, warunkach atmosferycznych czy objazdach. To wszystko przełoży się przede wszystkim na wyższy poziom bezpieczeństwa i komfortu podróży -

- informuje Dyrekcja w oficjalnym komunikacie. Wspominaliśmy o czterech miliardach łącznego kosztu KSZRD. Na sam projekt w Łodzi GDDKiA ma zarezerwowane 93 057 362,16 złotych. Komisja przetargowa przystąpiła do oceny ofert, ale jeszcze nie podano żadnej konkretnej daty, kiedy system będzie gotowy. Swoje ofery złożyło pięciu wykonawców. Trzech mieści się w założonym budżecie.

Skąd Polska ma aż tak duże pieniądze na KSZRD? Projekt jest finansowany w wysokości 85 proc. kosztów kwalifikowanych z funduszu unijnego CEF – Łącząc Europę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.