Ford Bronco z ręczną przekładnią ma tajemniczy bieg C. Jego przeznaczenie jest wyjątkowe [WIDEO]

Ford Bronco jest jednym z najbardziej wyczekiwanych samochodów w USA. Prawdziwą terenówką i godnym konkurentem Jeepa Wranglera. Poza automatyczną skrzynią biegów będzie oferowana też 7-stopniowa ręczna.

Oprócz sześciu biegów do jazdy w przód oraz wstecznego, zostanie też wyposażona w bieg oznaczony literą C. Do czego służy? Oznaczenie wzięło się od angielskiego słowa "crawl" oznaczającego czołganie. Bieg C będzie służyć do bardzo wolnej jazdy, na przykład po skałach, która jest modną rozrywką w USA.

Tę oraz wiele innych tajemnic nowego Bronco zdradzają na filmie autorzy amerykańskiego portalu TheFastLaneCar.com. Wyjątkowa manualna skrzynia biegów będzie współpracować z silnikiem 2.3 EcoBoost, znanym m.in. z Mustanga oraz dwoma blokadami mechanizmów różnicowych - z przodu i z tyłu.

To nie wszystko. Moment obrotowy silnika będzie przekazywany przez elektrycznie załączany napęd na obie osie z dwoma zakresami przełożeń - normalnych i niskich. Służy do tego pokrętło umieszczone pomiędzy przednimi fotelami.

Ford Bronco nie będzie miał stałego napędu na cztery koła. Do jazdy po drogach posłuży tryb 2WD, w którym moment obrotowy jest przenoszony na tylną oś albo tryb 4WD, jeśli to konieczne. Będzie go można używać również w terenie, ale w ciężkich warunkach na ratunek przyjdzie tryb 4WD Low, który redukuje przełożenia wszystkich biegów. Wybranie biegu C i zakresu biegów 4WD Low ustawi ekstremalnie duże przełożenie.

Uwieczniony na zdjęciach szpiegowskich prototyp Forda Bronco ma też rozpinane stablizatory zawieszenia, amortyzatory Bilstein oraz jest obuty w prawdziwie terenowe opony Cooper Discover AT3 XLT, o rozmiarach większych niż w Jeepie Wrangler Rubicon.

Ford Bronco może być najbardziej ekstremalną terenówką świata

Co to wszystko oznacza? Że Ford Bronco nie będzie grzecznym SUV-em, tylko pełnokrwistą terenówką, jedną z niewielu jakie zostały na rynku. Może stanowić bardzo atrakcyjny kąsek dla miłośników jazdy po bezdrożach na całym świecie, nie tylko w USA.

Powrót legendarnego modelu w USA został zaplanowany na grudzień 2020 r., a odbiory pierwszych egzemplarzy nie nastąpią przed wiosną 2021 r. Nieco wcześniej ma się odbyć rynkowa premiera mniejszego modelu Bronco Sport, ale on będzie typowym SUV-em skonstruowanym na bazie Forda Escape.

Nie wiadomo, czy ekstremalny model Forda będzie oferowany w Polsce, a nawet w Europie, ale trzymamy kciuki, żeby tak było. Razem z elektrycznym Fordem Mustangiem Mach-E bardzo ożywiłby gamę samochodów tej marki dostępnych na Starym Kontynencie. Podobno nazwa tego modelu została zastrzeżona na europejskich rynkach i jest to bardzo dobry znak.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA