Mercedes kusi nową klasą S. Luksusowy model trafi do sprzedaży jeszcze w 2020 r.

Na razie firma uchyliła rąbka tajmnicy, zdradzając wygląd przodu nowej flagowej limuzyny. Oficjalnie Mercedes klasy S (model W223) zostanie zaprezentowany pod koniec tego roku.

Prezes koncernu Daimler twierdzi, że to będzie wyjątkowy samochód. Takie deklaracje zawsze trzeba traktować z dystansem, ale tym razem Ola Kallenius może mieć rację.

Pewne jest, że to nie wygląd stanowi główny atut nowego Mercedesa klasy S. Model o oznaczeniu wewnętrznym W223 z pewnością będzie technicznym majstersztykiem. Zostanie w nim wykorzystana cała nowoczesna technologia Mercedesa.

Oprócz elektrycznego napędu - ten trafi rok później, w 2021 r. do modelu EQS, który będzie stanowi ekwiwalent klasy S "na prąd". Samochód powstaje na oddzielnej platformie MEA, przeznaczonej dla pojazdów tego typu.

Nowy Mercedes S będzie technologicznym "tour de force"

Mimo to w nowym Mercedesie S nie zabraknie ciekawych rozwiazań. Wśród nich mają się znaleźć przednie reflektory z laserowymi projektorami, które pozwalaja nakreślać światłem dowolne kształty. Nowa technologia ma w dalszym stopniu zwiększyć bezpieczeństwo jazdy po zmroku.

Inną nowością ma być wyższy stopień autonomii flagowej limuzyny, która częściowo da odpocząć szoferom. Prawdopodobnie będzie certyfikowana na tzw. trzecim poziomie, co oznacza, że w pewnych warunkach może poruszać się samodzielnie, chociaż pod stałym nadzorem kierowcy.

Ola Kallenius zdradził, że wybrał się na przejażdżkę po niemieckiej autostradzie prototypem nowego modelu i był zachwycony komfortem, jaki zapewnia potężna limuzyna. Absolutnie w to nie wątpimy. Od kilku lat pracują nad tym najzdolniejsi inżynierowie koncernu.

Ola Kallenius, prezes Daimler AGOla Kallenius, prezes Daimler AG fot. Mercedes

W ofercie pojawi się nowy silnik V12

Co zaskakujące w nowej klasie S ma znaleźć się również silnik V12. W 2019 r. koncern powiadomił, że kończy produkcję silnika M275 o poj. 6 l i w związku z tym wyprodukował specjalną wersję Mercedesa-AMG S65 Final Edition. To znaczy, że Mercedes S W223 otrzyma zupełnie nową jednostkę napędową, która z pewnością będzie w jakimś stopniu wspomagana przez silnik elektryczny. Taka funkcja nazywa się w koncernie Daimler AG EQ Boost i ma trafić do większości nowych modeli Mercedes-AMG.

Szef Daimler AG, Ola Kallenius zdradził plany Mercedesa na najbliższą przyszłość w formie programu Meet Mercedes DIGITAL emitowanego online na multimedialnej platformie tej firmy - Mercedes.me. Właśnie został opublikowany pierwszy odcinek programu, który ma zagościć na stałe w internecie.

Z rozmowy dowiedzieliśmy się też, że prezentacja odnowionych modeli E Cabrio i Coupe odbędzie się w nabliższych dniach i że kierunek strategiczny, w którym podąża Mercedes nie zmienia się. To transformacja marki mająca wiele aspektów. Wszystkie są skupione w strategii Ambition 2039, ogłoszonej przez nowego prezesa w 2019 r.

Jej filarami są: redukcja emisji CO2 na różne sposoby, począwszy od samochodów, a kończąc na fabrykach. Pod koniec 2022 r. wszystkie zakłady produkcyjne Mercedesa mają mieć zerowy ślad węglowy. Druga istotna wartość to digitalizacja - nowoczesne technologie mają w różnej formie coraz bardziej przenikać samochody tej marki i tworzyć swoisty ekosystem. Trzecim trendem w najbliższej przyszłości będzie rosnące znaczenie osobistych środków transportu, z samochodami osobowymi na czele.

Mercedes-AMG S65 Final EditionMercedes-AMG S65 Final Edition fot. Mercedes