Czy można zmienić opony na letnie? Mamy opinię prawników

Wielu kierowców zadaje dziś sobie pytanie - czy mogę pojechać zmienić opony na letnie? Można obawiać się mandatu za nieuzasadnioną podróż, jednak wyprawa do serwisu w celu zmiany opon jest legalna.

Dni są coraz cieplejsze, więc kierowcy zaczynają myśleć o zmianie opon z zimowych na letnie. Teraz wszyscy powinniśmy zostawać w domach i unikać samochodowych wycieczek. Co jednak, gdy musimy użyć auta? Jazda na zimowych oponach w ciepłe dni powoduje nie tylko znacznie szybsze zużycie bieżnika, ale może być też niebezpieczna.

Takich dylematów kierowcy mają ostatnio sporo: Czy można jeździć samochodem po mieście? Sprawdzamy

Czy można jeździć na oponach zimowych gdy jest ciepło?

Można, ale lepiej nie. Przy wysokich temperaturach opona zimowa dosłownie "płynie" i znacznie zmniejsza się jej przyczepność do asfaltu. W przypadku opadów deszczu gorzej też radzi sobie z odprowadzaniem wody, co może doprowadzić do niekontrolowanego poślizgu. Poza tym jazda na zimówkach w ciepłe dni jest po prostu nieekonomiczna - miękka mieszanka gumowa zużywa się dużo szybciej.

Więcej o jeździe na oponach zimowych w ciepłe dni pisaliśmy tutaj:

Czy mogę jeździć na zimowych oponach, gdy jest ciepło? Tak, ale pamiętaj o kilku rzeczach

Warto regularnie sprawdzać kondycję opon. Od ich stanu zależy nasze bezpieczeństwo.Warto regularnie sprawdzać kondycję opon. Od ich stanu zależy nasze bezpieczeństwo. fot. BestDrive

Mandat za dbanie o bezpieczeństwo?

Wymiana opon zimowych na letnie to nie konieczność, ale dbanie o bezpieczeństwo. Pojawiły się jednak pierwsze sygnały, że policja karze mandatami kierowców udających się do wulkanizacji. Wobec tego Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Oponiarskiego, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i Związek Dealerów Samochodów wystosowały list do premiera Morawieckiego, Ministra Spraw Wewnętrznych i Komendanta Głównego Policji.

W liście czytamy:

W imieniu całej branży motoryzacyjnej, domagamy się zaprzestania działań niektórych funkcjonariuszy Policji wystawiających kierowcom mandaty za wymianę opon i uznania sezonowej wymiany opon za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego określonych w określonych w §5a ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów (...). Mamy informacje, o przypadkach ukarania przez Policję mandatami kierowców, którzy udali się na wymianę opon w samochodach, którymi codziennie dojeżdżają do pracy.

Ma to sens ponieważ opony są jedynym elementem pojazdu mającym kontakt z drogą. To od nich zależy przyczepność pojazdu i bezpieczeństwo jazdy. Opony zimowe, na których jeździ jeszcze znaczna część kierowców, nie nadają się do bezpiecznej jazdy w temperaturach powyżej 10-15 st. C. Mają bieżnik dostosowany do aury jesienno-zimowej, a nie wiosenno-letniej. Co więcej, bardziej miękka mieszanka bieżnika przy takich temperaturach jak obecnie, nie zapewnia przyczepności na suchych drogach.

A jak sprawa wygląda z myciem samochodu? Odpowiadamy: Czy można myć samochód na myjni? Policja poluje na kierowców, sypią się mandaty

Dłuższa droga hamowania na zimówkach

Inna budowa bieżnika i skład mieszanki gumowej to nie jedyne różnice pomiędzy oponami letnimi i zimowymi. Według testów organizacji ADAC droga hamowania samochodu na oponach zimowych latem ze 100 km/h do całkowitego zatrzymania auta może być nawet o 16 m dłuższa niż na oponach letnich. To aż cztery długości średniego samochodu.

Zobacz wideo

W podsumowaniu listu czytamy:

Liczymy, że opisane zjawiska pozostaną incydentalne i funkcjonariusze Policji otrzymają jednoznaczne instrukcje, by sezonową wymianę opon uznawać za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego. Czynność ta bowiem, jako zapewniająca zwiększenie bezpieczeństwa na drodze, bezwzględnie podlega pod powyższą definicję. Postawa kierowców, którzy myślą jak bezpiecznie dojechać do pracy bądź na zakupy i nie obciążać służby zdrowia skutkami wypadku zasługuję na szacunek organów państwa, a nie na karę.

Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego przygotowało dodatkowo opinię prawną, popierającą stanowisko listu. Wynika z niej, że wymiana opon z zimowych na letnie spełnia definicję koniecznych czynności życia codziennego:

Należy przyjąć, że wymiana opon w pojeździe prywatnym jest elementem zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Przynajmniej w sytuacji kiedy do załatwiania tego typu spraw danej osobie niezbędny jest sprawny samochód. Wynika to z faktu, że opony są kluczowym elementem bezpieczeństwa pojazdu. Opony przy prędkości autostradowej obracają się ponad 1000 razy na minutę. To od jakości, klasy i przeznaczenia opon zależy przyczepność pojazdu, a tym samym czas reakcji całego pojazdu na manewry kierowcy, przede wszystkim na hamowanie. Pamiętajmy, że przy wypadkach nawet ten jeden metr “w tą czy w tamtą” ma niekiedy kluczowe znaczenie dla ludzkiego życia – czy to dla osób w pojeździe, czy dla pieszych.

Podobnie sprawa wygląda w przypadku zmiany opon w pojazdach służbowych:

Jak wskazuje wyżej cytowany przepis §5 pkt 1 rozporządzenia istnieje swoboda przemieszczania się w celu “wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej (…) oraz zakupu towarów i usług z tym związanych”. Nie ma tu w ogóle warunku “niezbędności” zakupu usług dla działalności zawodowej/służbowej/gospodarczej, a więc można też dokonywać zakupu wszelkiego rodzaju usług, jeżeli są w związku z taką działalnością.

Teoretycznie możemy więc udać się do wulkanizacji w celu wymiany opon z zimowych na letnie. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy na pewno jest to konieczne. Jeśli na co dzień nie korzystamy z auta, lub pokonujemy bardzo krótkie dystanse, może lepiej poczekać ze zmianą ogumienia na lepsze czasy. Jeśli jednak nasze obowiązki wymuszają dalsze podróże autem, lepiej opony zmienić w trosce o własne bezpieczeństwo.

Więcej o:
Komentarze (236)
Czy można zmienić opony na letnie? Mamy opinię prawników
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • siwywaldi

    Oceniono 157 razy 143

    Możecie się tą "opinią" podetrzeć. Przecież teraz "prawo" stanowi tępy kulson, który ma rozkaz jak najszybciej odbudować walący się budżet. :-(

  • jac_l_w

    Oceniono 136 razy 128

    Polska, to taki neitypiczny burdel. Prawnicy decydują, czy zmieniać opony, sportowcy tłumaczą, jak walczyć z koronawirusem, policja walczy ze spacerowiczami, przestępcy uchwalają ustawy, historycy dbają o gospodarkę, a alfons i oszust wszystkich kontroluje, żeby było uczciwie. Tylko ku... się pochowały, żeby nie złapać zapalenia płuc.

  • postprawda

    Oceniono 88 razy 78

    Jarek nigdy nie wymienial i żyje 70 lat. To nie mówcie ze to potrzeba życiową.

  • haalard78

    Oceniono 99 razy 77

    Zawsze wymieniałem opony kiedy zmieniał się sezon i zawsze będę wymieniać i xuj PiSSowi do tego. Zawsze myję samochód kiedy był brudny i zawsze będę go myć i xuj piSSowi do tego. Zawsze płaciłem OC na czas i zawsze będę płacił na czas, więc JK przeproś i spie...

  • Gość: dnc

    Oceniono 68 razy 58

    Głównym problemem jest to, że, jak to w Polsce, przepisy zostały tak "doprecyzowane", że są nieprecyzyjne, a uznaniowość aparatu represji jest dowolna. Przepisy zostały tak skonstruowane, że można doczepić się do wszystkiego. To nie tylko dotyczy wymiany opon. A jak jest z serwisami. Tam też trzeba dojechać ,a auto musi być sprawne. Tak samo myjnie czy OSKP, gdzie sprawdza się stan auta. Zastanawiam się jaka jest granica ludzkiej cierpliwości? I c osie stanie jak władza ją przekroczy? Poleje się krew? Ludzie moim zdaniem, nie powinni tych mandatów przyjmować. Niestety ludzie boja się, że władza sądownicza jest dziś po tej samej stronie co rząd, wskutek tych wszystkich perturbacji w zeszłym roku. To też jest smutna konkluzja rządów "dobrej zmiany".

  • Gość: VROD

    Oceniono 82 razy 58

    A co mi jakiś tam Jarek z kotem będą mówić co mi wolno a co nie nie ma stanu wyjątkowego więc karania jest bezprawne

  • ks-t

    Oceniono 58 razy 52

    Przykłady nielegalnych mandatów dla osób udających się do warsztatu czy na myjnię, czy do jakiegokolwiek sklepu, gdzie celowość będzie określał kulson, wg nieznanych kryteriów jest chore. Żadne rozporządzenie (również nielegalne) nie zakazuje pracy tych zakłądów, więc w pełni legalne jest z nich korzystanie. Wiem że Morawiecki zbiera kasę , bo widac dno. Wiem że Policja ma nakaz karania każdego najkwyższymi mandatami. Również z przyjemności kulsonów z karania i za premię od utargu. Pomijając nielegalnośc wprowadzanie takich zakazów rozporządzeniem ministra zdrowia, muszą one byc jasne i jednoznaczne a nie uznaniowe dla PISowskich czynowników.

  • Gość: gotowe

    Oceniono 50 razy 50

    A nie wystarczy, że jeżdżę tym samochodem na zakupy? Przecież nie zmieniam opon po to, żeby od razu do Holandii jechać, tylko żeby np. wyhamować na przejściu przed debilem ze słuchawkami na uszach.

  • Gość: semi

    Oceniono 51 razy 49

    a w razie kolizji ubezpieczyciel powie - a pan ma opony nieodpowiednie do sezonu i na tym zakończymy rormowe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX