Nowy Seat Leon. Pierwsze wrażenia po kontakcie z kompaktem z Hiszpanii

Piotr Kozłowski
Nowoczesna sylwetka, nieco ugrzeczniony, choć wciąż wyrazisty wizerunek, nowoczesne multimedia i technologia Volkswagena - przed wami zupełnie nowy Seat Leon.

Zaprojektowany w Barcelonie, inspirowany Barceloną i powstający w Barcelonie (dokładniej w zakładach w Martorell pod Barceloną) - Seat bardzo mocno podkreśla indywidualny styl nowego Leona, który ma go odróżniać od bliźniaczych konstrukcji Volkswagena (Golf) i Skody (Octavia). I trzeba przyznać, że pod kątem komunikacyjnym pomysł jest bardzo dobry, choć technicznie od siostry z Czech i brata z Niemiec go nie oddala.

Na żywo samochód robi dobre wrażenie. Długa maska, delikatne przetłoczenia, wyraziste "spojrzenie" i wizualnie poszerzająca sylwetkę ledowa listwa łącząca tylne światła - wszystko jest spójne. Z delikatnymi, obłymi liniami nieco kontrastuje kanciaste wnętrze, w którym panuje minimalistyczna atmosfera. Na pierwszy plan wysuwają się ekran systemu multimedialnego i ekran zastępujący klasyczne zegary. Materiały są przyzwoitej jakości, a ich spasowanie stoi na wysokim poziomie.

Nowy Seat Leon - wymiary

Seat Leon to nasz bestsellerowy model, dlatego chcieliśmy sprostać oczekiwaniom jego fanów. Zainwestowaliśmy ponad 1,1 miliarda euro w opracowanie i produkcję nowej wersji, koncentrując się przede wszystkim na projekcie pojazdu i wyposażeniu zakładów

– mówił na konferencji Casten Isensee, pełniący obowiązki prezesa Seata.

Hiszpanie mocno podkreślali, że Leon czwartej generacji jest nowym otwarciem, początkiem nowego języka stylistycznego, z którego inne modele Seata będą czerpać pełnymi garściami. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że Leon nie jest pierwszy - to zaprezentowane wcześniej Tarraco wyznaczyło nowy styl Seata, z którego Leon zaczerpnął wiele elementów.

Podstawę samochodu stanowi platforma MQB Evo, która zapewniła projektantom większą elastyczność w projektowaniu, co przełożyło się na uzyskanie lepszych proporcji. W wersji 5-drzwiowej nowy Leon ma 4368 mm długości (o 86 mm więcej w stosunku do poprzedniej generacji), 1800 mm szerokości (o 16 mm mniej) i 1456 mm wysokości (o 3 mm mniej). Rozstaw osi wynosi 2686 mm, czyli o 50 mm więcej niż w trzeciej generacji. Bagażnik? 380 l (identyczny jak w Leonie III).

W wersji Sportstourer, czyli kombi, samochód ma 4642 mm długości (o 93 mm więcej w stosunku do poprzedniej generacji), 1800 mm szerokości (o 16 mm mniej) i 1456 mm wysokości (o 3 mm mniej). Rozstaw osi jest identyczny jak w przypadku hatchbacka. W przypadku kombi bagażnik urósł względem poprzedniej generacji o 30 l (do 617 l).

Na żywo samochód robi bardzo dobre wrażenie. Szczególnie przyciągająca wzrok jest wersja FR z czerwonym lakierem. Leon nie jest już kanciastym kompaktem - ma bardziej zaokrągloną sylwetkę, ale wciąż nie brakuje mu charakteru.

Nowy Leon to pierwszy w pełni połączony z otoczeniem Seat

Kluczowym elementem systemu łączności Leona jest 10,5-calowy wirtualny kokpit, czyli w pełni personalizowany zestaw wskaźników zastępujący tradycyjne zegary. Standardowy system multimedialny posiada 8,25-calowy ekran, który można połączyć ze smartfonem. Na bardziej rozbudowany Navi System składa się 10-calowy ekran Retina z nawigacją 3D, funkcją sterowania głosem oraz rozpoznawania gestów. Leona wyposażono oczywiście w system Full Link z opcją Android Auto i Apple CarPlay.

Specjalna jednostka łączności online z wbudowaną kartą SIM zapewnia stałą łączność ze światem cyfrowym. Technologia pozwala systemowi multimedialnemu pobierać dane z chmury w czasie rzeczywistym. W przyszłości możliwy będzie dostęp do wielu aplikacji oraz najnowszych aktualizacji systemu. Dodatkową korzyścią wbudowanej karty SIM jest usługa eCall, za pośrednictwem której kierowca w razie potrzeby natychmiastowo skontaktują się ze służbami ratunkowymi.

Nowy Seat Leon - silniki

Nowy Seat Leon dostępny będzie w wielu wariantach napędowych: z silnikami benzynowymi i Diesla (co oczywiste) oraz jako hybryda mild hybrid (eTSI), hybryda plug-in (eHybrid), a nawet napędzana gazem ziemnym (TGI). Ta ostatnia do Polski najpewniej nie trafi, ale nie zmienia to faktu, że tak szerokiej gamy napędowej w historii Leona jeszcze nie było. Przejdźmy do konkretów.

Oferta obejmie 1-litrowe trzycylindrowe silniki TSI (90 KM i 110 KM) oraz większe 1,5-litrowe jednostki (130 KM i 150 KM). Dla najbardziej wymagających dostępny będzie 2,0-litrowy silnik TSI o mocy 190 KM połączony ze skrzynią biegów z podwójnym sprzęgłem. W ofercie sygnowanym literami TDI pojawi się 2-litrowy motor o mocy 115 KM lub 150 KM.

Po raz pierwszy w historii Seat Leon dostępny będzie także w wersji mild hybrid (eTSI) korzystającej z instalacji 48V, która zapewnia jeszcze wyższą wydajność (1.0 TSI 110 KM lub 1.5 TSI 150 KM, oba oferowane wyłącznie ze skrzynią biegów DSG). 

Odmiana plug-in to połączenie 1,4-litrowego silnika spalinowego TSI z motorem elektrycznym, i akumulatorem litowo-jonowym o pojemności 13 kWh i sześciobiegowej skrzyni biegów DSG. W tej wersji nowy Leon rozwija 204 KM. Zasięg zapewniany przez silnik elektryczny wynosi około 60 km.

"Najbezpieczniejszy Seat w historii"

Pod względem bezpieczeństwa nowy Seat Leon oferuje to, co znamy już z nowych Golfa i Octavii. Lista systemów jest bardzo długa, co pozwala Hiszpanom nazywać swój nowy kompakt najbezpieczniejszym Seatem w historii. Proaktywny tempomat, Emergency Assist, asystent wyprzedzania, adaptacyjne zawieszenie (DCC) - to tylko fragment tej listy.

Nowy Seat Leon trafi do salonów w drugim kwartale tego roku.

Więcej o:
Komentarze (6)
Nowy Seat Leon. Pierwsze wrażenia po kontakcie z kompaktem z Hiszpanii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wolfgang

    Oceniono 4 razy 2

    Pierwsze wrażenie: kopia Hyundai-a I 30

  • Gość: Ewa

    Oceniono 1 raz 1

    Dobrze, że dali płytę z Wieśwagena Golfa. Bliźniacza Scala (nazwana na Waszej stronie głównej w materiale reklamowym 🤮) jest zbudowana na płycie Wieśwagena Polo, więc jest oszukanym kompaktem. VAG sprawdza w ten sposób, jak daleko można posunąć się z bezczelnością. Wszak VAG wie, że orły intelektu ich produktów nie wybierają, a motłoch można robić twardo w ch..., jak VAG lubi robić cały czas.

  • hansolo88

    0

    Helmut po hiszpańsku.

  • Paweł

    0

    Co za gó.... Nie wiem czy jest brzydszy s środku czy na zewnątrz. Środek wygląda jak by go siekierą ciosali. Niemiecki design z lat najwiekszej świetności czyli druga wojna światowa i czerpanie garściami z Pantery albo Tygrysa...

  • Gość: Pep

    Oceniono 4 razy 0

    Syf!!! Przód od i30, tył od Megane. Obleśna wersja obleśnego Gulfa dla mniej zamożnych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX