Fiat Grande Panda w dwóch wersjach. Może być autem, na które czekamy

Dość nieoczekiwanie Fiat zaprezentował kolejny miejski model. Grande Panda może mieć hybrydowy albo elektryczny napęd, wygląda świeżo i został zbudowany na nowej globalnej platformie koncernu Stellantis.

Nowy model Fiata w wersji produkcyjnej został pokazany zaskakująco szybko, bo raptem kilka miesięcy po zapowiadającym go aucie koncepcyjnym Fiat Concept City Car. Grande Panda plasuje się w gamie włoskiej marki pomiędzy modelem 500 i Pandą a 600, bo ma 399 cm długości. To niewiele jak na klasę B, ale podobno zmieści się w nim pięć osób, bo powstał na nowej globalnej platformie koncernu.

Zobacz wideo Aż 15 nowych samochodów dostawczych Stellantis. Część z nich jest produkowana w Polsce

Fiat Grande Panda jest ładny, nieduży i nie skazuje klientów na jeden rodzaj napędu

Smart Car Platform ma sporo wspólnego z poprzednią architekturą CMP opracowaną jeszcze przez PSA, ale ponoć jest od niej bardziej uniwersalna i pozwala na zastosowanie różnych napędów. W koncernie Stellantis ma być tańszą alternatywą dla platformy STLA. Pierwszy model koncernu, który na niej powstał to nowy Citroen C3/e-C3. Grande Panda ma z nim sporo wspólnego, ale jest o 2,5 cm krótszy.

Nowy model Fiata nawiązuje do historii marki wyglądem i nazwą. Już na pierwszy rzut oka widać, że jego design to futurystyczna wersja nadwozia pierwszej Pandy (zwłaszcza w wersji 4x4), a przydomek "grande" już wcześniej zyskało Punto. Nie ma co ukrywać, że zarówno Fiat, jak i Europa potrzebują takich samochodów: niedużych i niedrogich, ale praktycznych i ładnych miejskich aut, w których klienci mogą wybrać rodzaj napędu.

 

Czy nowy Fiat Grande Panda odniesie sukces? To zależy przede wszystkim od jego ceny

Koncern nie podaje danych technicznych, ale podstawowe parametry powinny być zbliżone do nowego Citroena C3. Dlatego można spodziewać się w elektrycznej wersji mocy 113 KM oraz baterii LFP o poj.30 kW lub 44 kWh. Właśnie takie parametry powinien mieć miejski elektryk dla mas, pod warunkiem że zostaną połączone z atrakcyjną ceną. Hybrydowa wersja Grande Pandy pewnie będzie napędzana znienawidzonym silnikiem 1.2 Puretech, jednak Stellantis już jakiś czas temu wyeliminował jego słabości, przynajmniej tak zapewnia firma.

W nowym Fiacie będzie współpracował silnikiem elektrycznym i sześciostopniową dwusprzęgłową zautomatyzowaną skrzynią biegów. Taka miękka hybryda powinna rozwijać moc 100 KM. To tylko domysły, ale powinny się potwierdzić, bo koncern Stellantis opiera konstrukcje swoich aut różnych marek na podobnych podstawach. Nowy Fiat Grande Panda będzie wytwarzany w serbskiej fabryce koncernu w Kragujevacu, a produkcja powinna rozpocząć się jeszcze pod koniec 2024 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.