Volkswagen Golf GTI po liftingu. Nadwozie zamaskowane, ale wnętrze już bez tajemnic

Miłośnicy Volkswagena Golfa GTI otrzymali noworoczny prezent od niemieckiego producenta. Do internetu trafiły zdjęcia i filmy, na których możemy zobaczyć częściowo zamaskowaną ósmą generację hot hatcha po liftingu. Nadwozie zbyt wiele nie zdradza, za to wnętrze zostało ujawnione.

Volkswagen biorący udział w targach Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas, które są uznawane za najważniejsze wydarzenie na świecie w dziedzinie elektroniki użytkowej, przywiózł na imprezę Golfa GTI ósmej generacji po liftingu. Najważniejszą wiadomością jest fakt, że Niemcy wyposażyli pojazd w sztuczną inteligencję, jaką jest chatbot ChatGPT, zintegrowaną z asystentem sterowania głosowego IDA. O ile nadwozie auta wciąż nosi kamuflaż, tak już wnętrze samochodu zostało w pełni odkryte. Jakie zaszły w nim zmiany, których należy się spodziewać również w konwencjonalnych odmianach kompaktowego wozu? Więcej o nowych samochodach piszemy na Gazeta.pl.

Widoczne zmiany we wnętrzu

Na zdjęciach łatwo zaobserwować, że kabina została unowocześniona. Przede wszystkim widać kierownicę pozbawioną dotykowych paneli, na której ponownie zagościły poręczne fizyczne przyciski. Tuż za nią pozostał konfigurowalny panel wirtualnych zegarów. 

Inaczej prezentuje się też osadzony w centrum deski ekran dotykowy systemu informacyjno-rozrywkowego. Wyświetlacz urósł, wysunięto go z deski oraz skierowano bardziej pod kątem w stronę kierowcy. Wygląda jakby został zapożyczony z Volkswagena ID.7. Tuż pod wyświetlaczem znalazły się podświetlone dotykowe suwaki odpowiedzialne za sterowanie temperaturą klimatyzacji. System informacyjno-rozrywkowy wyraźnie korzysta z nowego oprogramowania i ma nowo opracowaną grafikę oraz bardziej intuicyjną strukturę menu. Funkcje odpowiedzialne za ustawienia wentylacji kabiny są zawsze na wierzchu, na pasku w dolnej sekcji ekranu.

 

Detale nadwozia i napęd to wciąż tajemnica

Karoseria oklejona wzorem kamuflującym zdradza jedynie, że GTI otrzyma przemodelowane zderzaki, nową atrapę chłodnicy i przeprojektowane oświetlenie. Z tyłu wciąż będzie można liczyć na okrągłe końcówki układu wydechowego wyprowadzone po obu stronach zderzaka. Całość uzupełnią duże obręcze kół, spod których będą prześwitywać lakierowane na kolor czerwony pokaźne zaciski układu hamulcowego.

Obecny Volkswagen Golf GTI ósmej generacji jest napędzany przez benzynową jednostkę 2.0 TSI generującą moc 245 KM i 370 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Raczej mało prawdopodobne by po modernizacji auta moc pozostała bez zmian. Plotki głoszą o zastrzyku mocy na poziomie 20 koni mechanicznych. Na oficjalne informacje dotyczące danych technicznych oraz osiągów gorącej przednionapędówki musimy jednak poczekać do dnia premiery. W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Zobacz wideo Najbardziej uśmiechnięty samochód na świecie [AUTOPROMOCJA]
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.