Toyota Century SUV. Debiut japońskiego rywala Maybacha i Rolls-Royce'a

Toyota Century to od wielu dekad środek transportu japońskich możnych: biznesmenów, najważniejszych polityków, a nawet cesarza. Najbardziej luksusowa linia Toyoty wkracza na rynek SUV-ów.

Rynek luksusowych SUV-ów rozwija się dynamicznie, więc można było przewidzieć, że największy koncern motoryzacyjny świata nie będzie patrzył na to bezczynnie. Najpierw pojawił się SUV z prestiżowej linii Crown, a teraz dołącza do niego model Century, który uplasuje się na samochodowym Olimpie.

Zobacz wideo Komfort podróżowania niczym w prywatnym odrzutowcu? Recenzja Lexusa LM [autopromocja]

Więcej wiadomości i niezwykłych samochodach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zarówno Crown, jak i Century to coś więcej niż luksusowe modele, tylko raczej prestiżowe submarki Toyoty, funkcjonujące niezależnie od Lexusa, który został wymyślony dla Ameryki. Crown jest linią samochodów Toyoty dostępną na wybranych rynkach, a Century to prawdziwie luksusowe samochody dla japońskich klientów, którzy zamiast Rolls-Roycem, czy Maybachem wolą albo muszą jeździć autem krajowej produkcji.

Toyota Century imponuje listą klientów, a nowy SUV — możliwością konfiguracji

Wśród pasażerów Toyot Century można znaleźć czołowych japońskich biznesmenów, członków rządu na czele z premierami, a nawet rodzinę cesarską włącznie z aktualnie panującym w Kraju Kwitnącej Wiśni cesarzem Naruhito. Unikalną wersją Toyoty Century GRMN jeździ też prezes koncernu, Akio Toyoda, znany z zamiłowania do sportów samochodowych.

Już wkrótce wszystkie takie osoby będą miały do wyboru nowy model. W mediach właśnie oficjalnie zadebiutowała Toyota Century SUV. To bardzo wyjątkowy samochód, który będzie wytwarzany w niezwykle krótkich seriach po 30 sztuk miesięcznie. Samochody będą konstruowane indywidualnie z uwzględnieniem najbardziej wyrafinowanych potrzeb klientów. Na specjalne życzenie Toyota nawet może stworzyć wersję Century SUV z miękkim otwieranym dachem albo model usportowiony GRMN! Choćby dlatego potencjalnych nabywców nie powinna odstraszyć nawet wysoka cena, która w Japonii wynosi 25 mln jenów, czyli ponad 700 tys. zł.

Technicznie Toyota Century SUV na pewno ma sporo wspólnego z najpotężniejszymi autami tej klasy japońskiego koncernu — Toyotą Sequoią, Land Cruiser 300 oraz Lexusem LX — aczkolwiek koncern jest oszczędny w udzielaniu informacji na ten temat. Z drugiej strony rywale często są skonstruowani w podobny sposób. Pewne jest, że Century SUV powstał na największej platformie modularnej Toyoty TNGA-F, która podobnie jak w przypadku Land Cruisera została dodatkowo wzmocniona. Wymiary zewnętrzne nowej Toyoty Century SUV są następujące: 520,5 cm długości, 199 cm szerokości oraz 180,5 cm wysokości. Rozstaw osi samochodu mierzy 2945 cm, a masa własna wynosi 2590 kg. W środku zmieszczą się cztery osoby, a każda usiądzie w indywidualnym fotelu.

Napęd Century SUV jest oczywiście hybrydowy, bo to wizytówka Toyoty

Pod maską i w podwoziu (bo elektryczny silnik jest z tyłu) pracuje nowa wersja hybrydy kategorii plug-in (PHEV) z silnikiem 2GR-FXS V6 o poj. 3,5 l. Zespół napędowy osiąga moc 413 KM, co w dzisiejszych czasach może brzmieć mało imponująco, ale trzeba pamiętać, że Toyoty Century to środek transportu dla statecznych osób. Nie chodzi w nich o maksymalne osiągi, tylko wyjątkowy komfort oraz prestiż. Mimo to producent zapewnia, że nowy luksusowy SUV będzie zapewniał również przyjemność z jazdy, jeśli właściciel zdecyduje się usiąść za kierownicą.

Podobno nowy napęd, tak samo jak inne hybrydy Toyoty, w zależności od trybu jazdy ma być wydajny jak klasyczna hybryda albo bezgłośny jak plug-in. Moment obrotowy jest przekazywany na obie osie przez napęd E-Four Advanced, również wszystkie cztery koła są skrętne. Samochód jest wyposażony w specjalny tryb jazdy Rear Comfort Mode, który ma zwiększyć wygodę jazdy pasażerów, między innymi przez zapobieganie jakimkolwiek szarpnięciom podczas zwalniania.

Wnętrze tego SUV-a jest stonowane i luksusowe. Pasażerowie tylnych opuszczanych do poziomej pozycji foteli mogą się łatwo dostać do środka przez potężne tylne drzwi, które otwierają się szeroko, bo aż do kąta 75 stopni. Co ciekawe za dopłatą Toyotę Century SUV będzie można wyposażyć w elektrycznie przesuwane tylne drzwi, jak w minivanach.

Toyota Century SUV to bardzo ciekawy samochód, o którym będą marzyć majętni fani tzw. JDM, czyli modeli przeznaczonych na japoński rynek. Czy Century SUV może zagrozić Mercedesow-Maybachowi GLS albo Rolls-Royce'owi Cullinanowi? Raczej nie bo po pierwsze ten model jest skierowany do specyficznych klientów, a po drugie będzie bardzo trudno ją kupić. Właśnie dlatego nowa Toyota Century może być jednym z najbardziej ekskluzywnych SUV-ów świata. W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.