Gdyby Wiedźmin żył dzisiaj, jeździłby taką Płotką. Motocykl we współpracy z CD Projekt Red

Myślicie, że motocykle to tylko cyberpunkowy klimat? Dealer BMW z Łodzi uważa inaczej. Postanowił puścić wodze fantazji wraz z polskim producentem gier wideo. Dzięki temu powstał wyjątkowy projekt: BMW R18 "Płotka".

Każdy fan uniwersum Wiedźmina wie, że wrażliwy mutant polujący na potwory ma swojego ulubionego wierzchowca. Chodzi o Płotkę, bo tak nazywał każdego konia, którego dosiadał, chociaż ich przeżywalność przynajmniej w literaturze Andrzeja Sapkowskiego była znikoma. Płotka pojawia się w książkach, filmach i grach o Geralcie z Rivii. Przy okazji, mój redakcyjny kolega Filip przypomniał, że mechanika cyfrowego rumaka w grach była daleka od perfekcji. Mimo to bardzo spodobał się mi pomysł transformacji tego środka transportu do dzisiejszych czasów.

Zobacz wideo Nie tylko Wiedźmin 3 i CD Projekt. Polskie gry robią furorę na świecie [TOPtech]

W ramach serii imprez BMW Urban Garage promujących jednoślady BMW na warszawskim Wilanowie, krajowy oddział firmy z Berlina postanowił zorganizować konkurs na najlepszą customową wersję swojego flagowego cruisera, potężnego BMW R18. Jedno ze zgłoszeń natychmiast zdobyła serca fanów Wiedźmina, bo bezpośrednio nawiązuje do trzeciej części komputerowej fabularnej gry akcji studia CD Projekt Red "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Gdyby Geralt z Rivii żył w naszych czasach pewnie byłby superbohaterem, ale niewątpliwie przemieszczałby się takim motocyklem, jaki widzicie na zdjęciach. BMW R18 to Płotka naszych czasów.

Czy nazwa "Płotka" pasuje do motocykla? Do BMW R18 jak najbardziej

Łódzki dealer motocykli BMW Motorrad Premium Arena wziął na warsztat model, który już w podstawowej wersji robi ogromne wrażenie. BMW R18 to wyzwanie rzucone Harleyowi. Jest długim, niskim cruiserem, którego najważniejsze elementy to stalowa rama i tkwiący w niej potężny silnik. Dwucylindrowy bokser ma pojemność aż 1,8 litra i to on zapewnia temu cruiserowi wyjątkowy wygląd oraz charakter. Nawet brzmienie tej jednostki napędowej przypomina rżenie rasowego konia. Jeśli macie co do tego jakiekolwiek wątpliwości, zajrzyjcie na stronę BMW Motorrad i sami posłuchajcie. Porównanie z Płotką nasuwa się automatycznie, ale twórcy egzemplarza nazwanego tak samo jak słynny koń, poszli kilka kroków dalej.

- Mój rumak nazywa się Pegaz.
- Jakżeby inaczej. Wiesz co? Moją elfią kobyłę też jakoś nazwiemy. Hmmm...
- Może Płotka? - zakpił trubadur.
- Płotka - zgodził się Wiedźmin. - Ładnie.
- Geralt?
- Słucham.
- Czy miałeś w życiu konia, który nie nazywał się Płotka?
- Nie - odrzekł Wiedźmin po chwili zastanowienia. - Nie miałem.

- "Chrzest Ognia", trzeci tom sagi o wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego.

Mimo, że nie widać tego na pierwszy rzut oka, wiele elementów BMW R18 zostało zmienionych. Zbiornik paliwa polakierowano na nowo, a w wielu miejscach są logotypy Białego Wilka i tajemnicze runy. Z tyłu pojawiły się boczne sakwy wykończone stalową siatką, przypominającą rycerskie kolczugi. Za zapięcie zatknięto dwa miecze. Niektórzy twierdzą, że jeden jest na ludzi, a drugi na potwory. Tak naprawdę oba służą do zabijania potworów.

BMW R18 "Płotka" zostało gustownie zmienione. Ma dużo nowych dyskretnych detali

Uważny wzrok dostrzeże więcej szczegółów, m.in. kierownicę wysuniętą do tyłu, niczym jeździeckie wodze i kanapę wyglądająca jak końskie siodło. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do inspiracji twórców BMW R18 "Płotka", rozwieje je napis "Wiedźmin" umieszczony w dobrze widocznym miejscu. Co ciekawe, stylizacja tego motocykla powstała we współpracy z Redsami i jest oficjalnie zatwierdzona przez studio CD Projekt Red stojące za sukcesem gry "Wiedźmin 3: Dziki Gon".

Przy okazji warto przypomnieć podstawowe parametry cruisera BMW R18 o dość klasycznej konstrukcji ze stalowymi podstawowymi elementami: ramą i wahaczem. Wielkie wystające na boki cylindry mają łączną pojemność 1802 cm3. Silnik rozwija moc 91 KM i osiąga moment obrotowy o wartości 158 Nm, co pozwala rozpędzić się tym wielkim motocyklem do prędkości przekraczającej 180 km/h. Przez cały czas będą nam towarzyszyć pozytywne wibracje olbrzymiego boksera. Napęd jest przenoszony na tylne koło w rozmiarze 180/65 B16 w klasyczny dla tej marki sposób, czyli wałem Kardana.

BMW R18 nawet w podstawowej, ogołoconej z dodatków wersji waży 345 kg, czyli mniej więcej tyle, ile typowy rumak. Myślę, że gdyby Rzeźnik z Blaviken w jakiś sposób przeniósł się do naszych czasów, byłby zachwycony BMW R18 w wersji "Płotka".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.