Honda pokaże 10 elektrycznych motocykli. Dlaczego to ważne?

Do 2025 roku Honda chce mieć w sprzedaży co najmniej 10 modeli elektrycznych motocykli, aby w dzięki temu jak najszybciej osiągnąć neutralność węglową. To ruch, który wyznaczy kierunek rozwoju jednośladów.

Na razie elektryfikacja rynku dwukołowców w krajach rozwiniętych przebiega ślamazarnie. Wygląda na to, że wkrótce przyspieszy. Dlaczego? Bo Honda jest największym producentem motocykli na świecie. Nada jej nowe tempo, a konkurencja podąży za nią.

Więcej artykułów o jednośladach przeczytasz na stronie Gazeta.pl

W tej chwili w sprzedaży są tanie i drogie skutery na prąd, kilka firm-startupów oferujących ekskluzywne elektryczne motocykle, marka LiveWire Harleya-Davidsona i... niewiele więcej. Jednoślady zasilane prądem to w Europie wciąż niszowy produkt, mimo że w pewnych kategoriach jest naprawdę duży potencjał.

Honda go wyczuwa tam, gdzie jest wyjątkowo mocna: na rynku miejskich motorowerów, skuterów i niedrogich masowo kupowanych motocykli. W tej chwili najtańsze kategorie elektrycznych jednośladów stanowią 90 proc. sprzedaży na świecie. W Chinach i Indiach elektryczne motorowery (EM — Electric Mopeds) i rowery bez wspomagania (EB — Electric Bicycles) są niezwykle popularne.

Honda pokaże 10 elektrycznych motocykli. Kategorie elektrycznych jednośladówHonda pokaże 10 elektrycznych motocykli. Kategorie elektrycznych jednośladów fot. Honda

Wadą akumulatorów w motocyklach jest stosunek masy do zasięgu

W motocyklach sportowych, turystycznych i adventure będzie to znacznie trudniejsze. Dlatego Honda nie chce się ograniczać. Firma z tokijskiej dzielnicy drapaczy chmur Minato, będzie rozwijać również silniki spalinowe. Ale już w 2025 r. chce sprzedać milion elektrycznych motocykli, a w 2030 r. ta liczba powinna urosnąć do 3,5 mln sztuk, co będzie odpowiadać 15 proc. całej globalnej sprzedaży.

Powód jest oczywisty: chęć osiągnięcia neutralności węglowej tak szybko, jak to możliwe i zmniejszenie negatywnego wpływu na środowisko. Ekologia pojazdów elektrycznych jest w tej chwili dyskusyjna, ale za jakiś czas będzie idealnym sposobem, aby zredukować emisję dwutlenku węgla w wielu zakątkach świata.

Honda chce nadać ton całej branży i ze względu na swój potencjał jest w stanie to zrobić. Elektryki marki ze skrzydłem w logo nadal mają dawać radość w jazdy i w to również jestem w stanie uwierzyć. W przypadku wielu motocykli Hondy już w tej chwili nie bierze się ona z niebotycznych osiągów, tylko dobrych parametrów jezdnych. Lekkość i precyzję jazdy da się osiągnąć niezależnie od rodzaju napędu.

Honda pokaże 10 elektrycznych motocykliHonda pokaże 10 elektrycznych motocykli fot. Honda

W najbliższych latach Honda pokaże elektrycznego crossa i cruisera

Ponownie, jeśli dać wiarę sylwetkom przyszłych maszyn, wśród nich znajdzie się też motocykl crossowy, miejski naked bike, terenowy skuter w stylu X-ADV, a nawet cruiser. W ten ostatni najtrudniej mi uwierzyć, ale czas pokaże, czy słusznie. Trzeba pamiętać, że Honda uwielbia tworzyć wśród jednośladów nisze i wymyślać produkty, których nikt inny nie oferuje na rynku.

Aby nowe elektryczne jednoślady były atrakcyjne cenowo, będą produkowane z wykorzystaniem zunifikowanej platformy, która połączy trzy podstawowe komponenty — akumulator, elektronikę sterującą i silnik — z nadwoziem motocykla. W tej chwili Honda rozwija technologię akumulatorów półprzewodnikowych ze stałym elektrolitem, które mają być tańsze i wydajniejsze. Poza tym część z nich będzie wymienna, co akurat w przypadku jednośladów, a zwłaszcza skuterów ma duży sens i jest łatwiejsze do zrealizowania.

To nie marzenia, tylko produkty i usługi, które już zarabiają na siebie w niektórych częściach globu. Spółka joint-venture Hondy z Indonezji już świadczy usługi wymiany akumulatorów w jednośladach, m.in. na Bali, a pod koniec 2022 r. ma ruszyć podobny biznes Hondy w Indiach, który będzie wymieniał baterie w elektrycznych rikszach.

Również tam zaczyna być oferowana elektryczna odmiana skromnego skutera użytkowego Honda Benly E z wymiennymi akumulatorami. Od 2019 r. Hondy Benly E i Gyro E kupują klienci komercyjni, firmy kurierskie, pocztowe itp. w Chinach, Tajlandii oraz Japonii. Zapewniają zasięg 87 km, praktycznie nie wymagają serwisowania, a moduły akumulatorów można zabrać do domu i naładować z gniazdka.

Moto Guzzi V100 MandelloRycerz Jedi na nowym Moto Guzzi V10 Mandello

Do ich rozpowszechnienia nie jest potrzebna żadna nowa infrastruktura. Taka jest prawdziwa twarz motocyklowego rynku. Honda nie może nadążyć z ich produkcją, dlatego ogranicza sprzedaż do wybranych rynków oraz oferuje Benly E wyłącznie klientom komercyjnym. Można ją kupić w każdym kolorze, pod warunkiem że będzie biały.

Spalinowe potwory pokroju Hondy Fireblade, to atrakcyjny wizerunkowo margines. Dlatego niech w najbliższych latach nie zaskoczy was wysyp jednośladów na prąd wszelkich kategorii. Rewolucja będzie przebiegać odwrotnie, niż w samochodach: od najtańszych segmentów, do coraz droższych. Kiedy już się rozpędzi, zależnie od poglądów będziecie mogli podziękować za to Hondzie albo wręcz przeciwnie — przekląć ją w żywy kamień.

Honda pokaże 10 elektrycznych motocykli. Honda Benly EHonda pokaże 10 elektrycznych motocykli. Honda Benly E fot. Honda

Więcej o: