"Brawa dla projektanta drogi rowerowej". Rowerzystka zaliczyła fikołka. Obie panie o czymś zapomniały

Do większości wypadków z udziałem rowerzystów i kierowców dochodzi z winy tych drugich. W przypadku tego filmiku sytuację wybitnie utrudniła drogowa infrastruktura, choć obie panie zapomniały o naczelnej zasadzie na drodze. Zwłaszcza w takich warunkach.

Zacznijmy nietypowo, bo od komentarzy

Brawa dla projektanta drogi rowerowej. Ręce same składają się do oklasków.
Ale fatalnie zaprojektowany odcinek drogi xD Nic dziwnego, będzie więcej takich zdarzeń w tym miejscu...
Obu uczestnikom budynek zasłonił, szkoda że ani jedno nie pomyślało że może warto zwolnić i ostrożnie się wychylić

- to tylko kilka najwyżej ocenianych komentarzy pod jednym z nowszych filmów na kanale "STOP CHAM". Na krótkim nagraniu widzimy, jak samochód uderza w rowerzystkę. Ta po widowiskowym fikołku ląduje na asfalcie. Na szczęście kierowczyni srebrnego samochodu na przejazd wjechała wolno. Z opisu filmu wynika, że nikomu nic poważnego się nie stało. Winę możecie ocenić sami, ale naszym zdaniem wcale nie przerzucanie się odpowiedzialnością jest tu najważniejsze. Lepiej wykorzystać to nagranie i przypomnieć, jak unikać takich sytuacji.

 

Tego wypadku dało się uniknąć, pamiętając o naczelnej zasadzie na drodze

- Skrzyżowanie i przejazd rowerowy. Na jezdni z uwagi na remont nie wymalowano jeszcze pasów, ani przejazdu choć znak pionowy stoi. Pani za kierownicą wjeżdża wprost w rowerzystkę. Na szczęście prędkość była niewielka i nic poważnego się nie stało - taki opis znajduje się pod nagraniem zdarzenia, do którego doszło w Rudzie Śląskiej 3 lipca tego roku. O bezpieczeństwie w ruchu drogowym piszemy codziennie na stronie głównej gazeta.pl.

Na drodze w warunkach ograniczonej widoczności zawsze trzeba pamiętać o pewnej zasadzie. Nie widzisz? Zwolnij. Nieważne, czy chodzi o ulewny deszcz, śnieżycę, a może rozkopane skrzyżowanie czy przejście dla pieszych, które zarosło albo ktoś je zastawił. Jeśli nie macie pełnej widoczności, to musicie zwolnić i dać sobie czas na reakcję. To pomaga w każdej podbramkowej sytuacji. Zachowanie najwyższej ostrożności wpaja się na kursie na prawo jazdy, ale potem wiele osób zapomina o tym najprostszym przepisie. W Rudzie Śląskiej ta zasada pozwoliłaby zakończyć całą sytuację na chwili nerwów.

Kierowczyni wjeżdża w rowerzystkę. Co zrobić, żeby to się nie zdarzyło?

Obie panie powinny przy tak zdradliwym przejeździe wcisnąć hamulec. Kierowczyni wbiła się na przejście, zmiatając rowerzystkę, ale na szczęście nie zrobiła tego z dużą prędkością i chyba trzymała stopę na hamulcu. Prędkość była na tyle mała, że, koniec końców, nic się nie stało, ale przecież mogło. Wypadek wygląda na tak drastyczny, że nałożono na niego ograniczenie wiekowe, a rowerzystkę wystrzeliło w powietrze. Twarde lądowanie na asfalcie zawsze może się skończyć tragedią.

Na Moto.pl zwykle stajemy po stronie niechronionych uczestników ruchu, ale tu nie da się nie zauważyć, że rowerzystka mogła bardziej zadbać o swoje własne bezpieczeństwo. Wyjeżdża w końcu zza budynku w miejscu, w którym panuje drogowy chaos. Wiadomo, że na przejazdach dla rowerów większa odpowiedzialność spoczywa na kierowcy i to on powinien przepuścić rowerzystkę. Jednak na drogach najważniejsza jest empatia i myślenie o innych. Czasem po prostu trzeba dać innej osobie odpowiednio się zachować albo naprawić swój błąd. Nawet, jeśli macie pierwszeństwo, to nie jedźcie nigdy na pewniaka z dużą prędkością.

Zobacz wideo Policja z użyciem dronów wyłapuje łamiących przepisy cyklistów i pieszych. W kilka chwil wpadło 14 rowerzystów

Pierwszeństwo nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest bezpieczne dotarcie do domu

Komentujący zwracają uwagę, że rowerzystka trzyma telefon, czego na pewno nie powinna robić i grozi za to mandat, ma też słuchawki. Tak, to prawda. Rowerzystka wyszłaby jednak bez szwanku, gdyby na tak zdradliwy przejazd wjechała wolniej. Jadąc przed siebie z zadziwiającą pewnością siebie, nie zadbała o upewnienie się, czy może bezpiecznie przejechać, a kierowczyni nie dała czasu na reakcję i naprawę błędu. To powinniśmy wyciągnąć z tego filmiku.

Nie widzisz? Zwolnij. Hasło "kto hamuje, ten przegrywa" działa tylko w grach z serii "Need for Speed". Hamulec nie parzy ani rowerzystów, ani kierowców. Nie stracicie też wcale dużo tak cennego czasu, za to znacznie zwiększycie swoje bezpieczeństwo. To przecież najważniejsze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA