Thule Caprock to wyprawowy bagażnik nie tylko do terenówek

Thule wprowadza na rynek nowy produkt, który jest ciekawszy, niż się na początku wydaje. To uniwersalna platforma dachowa, która może posłużyć do przewożenia bagażu niemal każdym autem.

Platformy i kosze bagażowe montowane na dachu auta kojarzą się raczej z samochodami terenowymi. Nie bez powodu, bo takie akcesoria zazwyczaj się przeznaczone tylko do aut 4x4. Dzięki nowemu wynalazkowi szwedzkiej firmy to może się zmienić.

Więcej wiadomości na temat motoryzacyjnych akcesoriów i gadżetów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Thule Caprock jest niezwykle uniwersalną platformą dachową, którą można umocować na niemal każdym samochodzie. Tak dużą uniwersalność udało się osiągnąć dzięki zaprojektowaniu nowego bagażnika w sposób, który pozwala na integrację z innymi rozwiązaniami i produktami Thule.

Platformę Caprock można montować bezpośrednio na każdym rodzaju stóp montażowych Thule. Jeśli już mamy bagażnik bazowy, da się to zrobić również na nim przy użyciu specjalnego adapteru Crossbar Kit. Są też inne akcesoria, m.in. zestaw regulowanych relingów zmieniających platformę w kosz bagażowy, co jeszcze bardziej zwiększa wszechstronność tego rozwiązania. Poza tym Thule Caprock jest dostępny w pięciu różnych rozmiarach, dzięki czemu niemal każdy znajdzie wersję, która nie wystaje poza obrys auta.

Co można przewozić na Thule Caprock i dlaczego wybrać taki bagażnik zamiast klasycznej "trumny"? Wadą platform jest mało aerodynamiczna konstrukcja, dlatego są najchętniej używane przez właścicieli samochodów terenowych, którymi nie jeździ się szybko.

Platforma Thule CaprockPlatforma Thule Caprock fot. Thule

Thule Caprock to rozwiązanie na transport nietypowego bagażu każdym autem

Zaletą Caprock jest wyjątkowa uniwersalność, która pozwala przewieźć niemal każdy, nawet bardzo nietypowy ładunek. Jeśli zadbamy o odpowiednie zamocowanie, ograniczeniem jest tylko wyobraźnia oraz dopuszczalne obciążenie dachu.

Na Thule Caprock można umieścić tradycyjne skrzynie ładunkowe z tworzywa albo aluminium, ale również najróżniejszy sprzęt sportowy: kajaki, deski surfingowe, snowboardowe i inne.

Dzięki temu, że nowy produkt jest zaopatrzony w rowki montażowej typu T, można do niego mocować inne produkty, w tym bagażniki rowerowe. To wszystko. Platforma Thule Caprock nadaje się również do montażu namiotów dachowych, dzięki czemu można przekształcić niemal każdy samochód w prostego kampera.

Nowe rozwiązanie spodoba się przede wszystkim miłośnikom różnych aktywności na świeżym powietrzu i w otoczeniu przyrody. Podczas autostradowych dojazdów może sprawdzać się gorzej, ale po zjechaniu z utwardzonych dróg sprawdzi się doskonale.

Pewnie najczęściej będą je wybierać właściciele samochodów 4x4 i SUV-ów, ale nie ma żadnej przeszkody, żeby w ten sposób zmienić w rasową wyprawówkę niemal każde auto, niezależnie od typu nadwozia i przeznaczenia.

Platforma Thule Caprock znajdzie się w sprzedaży 1 kwietnia i będzie kosztować od 4399 zł do 5399 zł w zależności od rozmiaru. To nie primaaprilisowy żart, tylko uczciwa cena za innowacyjny i porządny produkt. Do prawidłowego montażu będą jeszcze niezbędne stopy tej samej marki. Jeśli jesteś miłośnikiem aktywnego życia, to może być rozwiązanie, które znacznie ułatwi spędzanie wolnego czasu w ulubiony sposób i przewiezienie na miejsce niezbędnego sprzętu. Poza tym po założeniu Thule Caprock nawet najskromniejszy samochód zacznie wyglądać bardziej rasowo.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.