Jak stworzyć sieć Wi-Fi w samochodzie? Sprawdziłem kieszonkowy modem USB

Jak udostępnić internet wszystkim podróżującym w samochodzie? Sposobów jest sporo, a najpopularniejszym jest praktyczna funkcja hotspotu w telefonie. Oto jedno z tych rozwiązań, które znacząco odciąży smartfona. Sprawdziłem modem USB od chińskiego ZTE.

Potrzebujesz internetu w samochodzie? Teoretycznie wystarczy smartfon z aktywną transmisją danych. Jeśli zaś chcesz udostępnić internet pozostałym podróżującym (domyślnie dzieci z tabletami, które komunikują się tylko poprzez Wi-Fi lub Bluetooth) to możesz wykorzystać funkcję hotspotu w telefonie. Sęk w tym, że nie jest to idealne rozwiązanie.

Zobacz wideo KIA EV3. Kompaktowy elektryczny SUV z Korei. Pierwsze spotkanie z samochodem.

Niestety funkcja hotspotu znacząco obciąża telefon. A jeśli jeszcze w tym samym czasie używasz nawigacji, korzystasz ze streamingu muzyki i masz aktywnego Yanosika czy Waze oraz ładujesz telefon na płytce indukcyjnej to możesz być pewien kłopotów. Urządzenie szybko się nagrzeje, a wbudowane zabezpieczenie termiczne odłączy ładowanie. Już po kilkudziesięciu minutach może zabraknąć energii i telefon się wyłączy. Obstawiam, że najszybciej zorientują się dzieci na tylnej kanapie, które podniosą alarm jak tylko zabraknie sieci Wi-Fi.

Modem USB ZTE MF79U - na zdjęciu ze zdjętą pokrywąModem USB ZTE MF79U - na zdjęciu ze zdjętą pokrywą Tomasz Okurowski

Połącz się z 2,4 GHz

Jak zatem rozwiązać problem z udostępnianiem internetu w samochodzie? Oto jedno z rozwiązań. Sprawdziłem kieszonkowy modem USB MF79U od chińskiego ZTE. Innymi słowy, dobrze znaną konstrukcję jeszcze z czasów, gdy była powszechnie używana przez kierowców dużo podróżujących po kraju. Czyli? Łatwo o skojarzenia z handlowcami, którzy jeździli najszybszymi autami w Polsce (biały maluch segmentu B albo kompakt), trzymali się kurczowo lewego pasa na autostradzie i nie rozstawali z telefonem oraz laptopem. Modem wpięty w port USB laptopa to klasyka.

A jak wykorzystać modem USB (port USB typu A) w samochodzie? To proste. Wystarczy włożyć kartę micro SIM (jeśli masz mniejszą nano-SIM to potrzebujesz adaptera) i podłączyć do zasilania (urządzenie nie ma własnej baterii). Źródłem zasilania może być powerbank albo zwykła ładowarka USB z wtykiem do gniazda zapalniczki. Wybrałem to drugie rozwiązanie.

Modem USB ZTE MF79UModem USB ZTE MF79U Tomasz Okurowski

YouTube działa, nikt nie krzyczy z tylnej kanapy

Nawiązanie połączenia z siecią telefonii nastąpiło bardzo szybko. Modem (LTE  wersja 10) połączył się, zanim jeszcze sięgnąłem po telefon i tablet, by wyszukać sieć Wi-Fi (tylko standard 2,4 GHz). W trakcie testu korzystałem z telefonu, laptopa i tabletu (producent deklaruje możliwość pracy z 8 urządzeniami jednocześnie). Połączenie było bardzo stabilne (ani razu w trakcie testu nie zdarzyła się awaria Wi-Fi). Na transfer także nie mogłem narzekać przynajmniej w kwestii stabilności odtwarzania filmów na YT (jakość wideo w trybie auto) czy słuchania muzyki ze streamingu (ZTE deklaruje 150 Mb/s pobierania i 50 Mb/s wysyłania). Przy prędkościach autostradowych połączenie również było stabilne (modem umieszczony wysoko tuż przy szybie w bagażniku kombi), choć oczywiście zdarzały się miejsca, gdzie zasięg sieci spadał (jedno z nich to już tradycyjnie odcinek A2 niedaleko Mińska Mazowieckiego i pobliskiego lotniska).

Czy jest na co narzekać? Nie. Nawet temperatura sprzętu była pod kontrolą. Po godzinnej jeździe w upalny dzień sprzęt był ciepły, ale nie gorący. Trudno narzekać również na koszty. Cena ZTE MF79U wynosi ok. 130-150 zł zależnie od sklepu. Modem ZTE MF79U udostępniło do recenzji 4publicity.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.