Google Maps eksperymentuje ze sztuczną inteligencją. Czas na pierwsze testy

Ponad 250 mln miejsc zapisanych w Google Maps. Aż tyle trafi do analizy wspomaganej przez sztuczną inteligencje. Amerykański gigant rozpoczyna fazę testów, by poprawić wyniki wyszukiwania w darmowej aplikacji.

Darmowa nawigacja w roli profesjonalnego przewodnika. Google nie kryje ambicji, by tak popularna aplikacja Google Maps stała się prawdziwą alternatywą dla tradycyjnych bogato ilustrowanych przewodników turystycznych. By przyciągnąć nowych użytkowników Amerykanie sięgnęli po sztuczną inteligencję.

Zobacz wideo Cmentarzysko pomysłów Google. Największe porażki technologicznego giganta [TOPtech]

W czym pomoże sztuczna inteligencja? Przede wszystkim w efektywniejszej analizie całkiem pokaźnego katalogu lokalizacji jakie zawiera Google Maps. W tej kategorii Google już jest potentatem, gdyż wspomaga go armia ponad 300 mln osób, które często i regularnie udostępniają zdjęcia i komentarze na temat wielu lokalizacji na całym świecie (to siła społeczności tzw. lokalnych przewodników). Trudno nie wspomnieć także o sporym gronie przedsiębiorców, którzy chętnie wzbogacają Google Maps o dane na temat swoich przedsięwzięć (od małych kafejek po duże hotele, warsztaty czy ośrodki spa).

USA jako pierwsze. Google Maps ma swoje priorytety

Jak można skorzystać z nowej funkcji? Na początek opcja pojawi się tylko w jednym regionie świata: po drugiej stronie Atlantyku. Dla użytkowników Google Maps w Ameryce przygotowano wzbogaconą wyszukiwarkę. Wystarczy zatem wskazać to czego szukasz (np. sklepy z odzieżą używaną albo knajpki z określoną kuchnią), by otrzymać znacznie bogatszy katalog niż do tej pory. Google obiecuje lepszy dostęp do zdjęć i bogatszych opisów poszukiwanych lokalizacji (oraz indywidualne ikony dla ulubionych miejsc wyróżnionych na mapie). Na tym nie koniec.

Aplikacja przyda się także wówczas, gdy będziesz szukać pomysłów na spędzenie np. deszczowego dnia (wówczas możesz liczyć na propozycje atrakcji w zamkniętych pomieszczeniach i takie trasy przejazdu komunikacją publiczną, by jak najlepiej unikać kiepskich warunków atmosferycznych). Nie zapomniano także o rodzicach poszukujących najciekawszych atrakcji dla dzieci. Wszystkie wyniki będą domyślnie prezentowane z uwzględnieniem liczby najbardziej przychylnych opinii.

Nie jest tajemnicą, że im częściej będziesz korzystać z wyszukiwarki, tym Google Maps szybciej nauczy się twoich nawyków. Niewykluczone zatem, że program zacznie częściej niż do tej pory przypominać o stałych zajęciach w tygodniu oraz sugerować miejsca na podstawie dotychczasowej historii. Innymi słowy pozna nas jeszcze lepiej. Otwartą kwestią pozostaje czy jesteśmy na to gotowi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.