Już nie na szybie, a na lusterku w aucie. Takiego wideorejestratora MIO jeszcze nie miało

Lepiej późno niż wcale. MIO wprowadza swój pierwszy wideorejestrator zintegrowany z lusterkiem wstecznym dla Europy. Wbrew pozorom to nie tylko połączenie kamery z lusterkiem. Sprzęt wyposażono w asystenta przejazdu, by ostrzegał o ograniczeniach oraz miejscach kontroli prędkości. Tanio jednak nie będzie.

Kamera samochodowa zintegrowana z lusterkiem wstecznym. Takie urządzenie przez lata oferowali tylko mniej znani producenci elektroniki (często zdarzało się, że w internecie można było kupić sprzęt, do którego nie przyznawał się żaden producent). Trudno natomiast wytłumaczyć, dlaczego jeden z największych producentów wideorejestratorów samochodowych stronił od dość specyficznej konstrukcji. Przez lata w europejskiej ofercie MIO próżno było szukać podobnego rozwiązania (na rodzimym tajwańskim rynku gama jest większa).

Zobacz wideo Gala The Best of Moto 2023

Firma z Tajwanu wreszcie zmieniła zdanie. I tak oto pod koniec 2023 r. do sprzedaży w Europie trafia pierwsze urządzenie z nowej kategorii w gamie MIO – E-mirror MiVue R850T. W porównaniu z konkurencją tajwański producent wyróżnia się przede wszystkim ceną. Sprzęt wyceniono bowiem na 1999 zł. Sporo zważywszy na to, że konkurencja oferuje podobne konstrukcje w cenie od ok. 340 do 999 zł. Nie dziwi zatem, że początek sprzedaży wspomaga akcja cashback, co oznacza zwrot 350 zł.

Tanio nie jest

Czym kusi MIO, by wydać niemałą kwotę? Producent chwali się bardzo jasnym ekranem dotykowym z powłoką antyrefleksyjną (matryca 11,88"), wąską ramką oraz zupełnie nowym menu użytkownika (interfejs nagrodzono prestiżowym wyróżnieniem IF Design Award 2023). W komplecie nie zabrakło kamery cofania, dzięki czemu kierowca ma podgląd tego co dzieje się z tyłu samochodu, nawet gdy korzysta z auta dostawczego z zamkniętą częścią ładunkową (wówczas aktywowany jest tryb cyfrowego lusterka).

Obie kamery w zestawie pracują w trybie HDR (poprawa jakości obrazu w gorszych warunkach oświetleniowych i nagłej zmianie np. przy wyjeździe z tunelu w słoneczny dzień). W obu zastosowany ceniony na rynku przetwornik Sony Starvis. Na tym koniec podobieństw. Na wyższą rozdzielczość (1440p 30 fps) można liczyć w przypadku przedniej kamery. Tylna rejestruje zaś obraz w rozdzielczości 1080p (30 fps).

W cenie uwzględniono także zewnętrzną anteną GPS, kondensator (brak tradycyjnej baterii), wbudowany moduł Wi-FI i współpracę z aplikacją w smartfonie. Podobnie jak inne rejestratory MIO wyższej klasy także w MiVue R850T zainstalowano funkcję asystenta przejazdu i ostrzeganie przed fotoradarami oraz odcinkowymi pomiarami prędkości. Bazę danych można regularnie aktualizować poprzez aplikację w telefonie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.