Chcesz nową ciężarówkę? Za rok kupisz z wielkimi ekranami i ochroną przed cyberatakiem

Wszechobecne ekrany w miejsce tradycyjnych analogowych wskaźników? Kierowcy samochodów osobowych już zdążyli przywyknąć do wirtualnych kokpitów. Pora na kierowców ciężarówek. Producenci największych pojazdów już szykują się na zmiany i wymogi dotyczące ochrony przed atakami hakerów.

Moda na ogromne wyświetlacze (doczekała się nawet określenia ekranoza) powoli trafia do autobusów i ciężarówek. Nie powinno to szczególnie dziwić, skoro w autach osobowych wyświetlacze zdominowały już deski rozdzielcze. W przypadku największych pojazdów tzw. ekranoza wiąże się z dodatkowymi obowiązkami. Zgodnie z unijną dyrektywą GSR nowe samochody powinny spełniać wymogi dotyczące cyberbezpieczeństwa.  

Zobacz wideo Król drogi szalał na trasie

Haker kontra ciężarówka

Czy rzeczywiście potrzebujemy dodatkowych zabezpieczeń w samochodzie i ochrony przed hakerami? Niestety wraz z postępującą modą na podłączanie samochodów do internetu rośnie ryzyko ataków hakerskich. Skoro można zdalnie sterować wybranymi funkcjami auta oraz aktualizować oprogramowanie to aż prosi się o niechcianą ingerencję osób nieuprawnionych. Innymi słowy, samochody stają się całkiem interesującym obiektem ataków przestępców.

Jak może wyglądać nowoczesny kokpit w samochodzie ciężarowym? Swoją pierwszą wizję pokazała Scania, która pracuje nad nowym cyfrowym interfejsem kierowcy. Wersję gotową do produkcji zobaczymy w 2024 r. Wówczas powinna trafić do pierwszych ciężarówek szwedzkiej marki. Póki co jako opcja.

Wnętrze Scanii serii RWnętrze Scanii serii R Scania. Materiały producenta

Cyfrowy kokpit ScaniaCyfrowy kokpit Scania Scania. Materiały producenta


Stefan Dorski, dyrektor Scania Trucks wyjaśnia: Postrzegamy cyfrowy interfejs kierowcy Scania za kluczową część naszego nowego cyfrowego ekosystemu i narzędzie usprawniające pracę kierowców. Dzięki niej kierowcy uzyskają lepszy dostęp do istotnych informacji niezbędnych podczas prowadzenia pojazdu, a także wsparcie w wykonywaniu innych czynności, na przykład w czasie postoju za pośrednictwem aplikacji Scania Driver App i My Scania. Wszystkie te rozwiązania są ze sobą połączone i pozwalają na wygodną obsługę.

Unikniesz mandatu za ADR

Do czego przyda się wirtualny kokpit w ciężarówce? Scania szykuje m.in. nową nawigację z funkcją tzw. inteligentnych map oraz zdalnych aktualizacji. Szwedzi skorzystają z usług znanej firmy kartograficznej HERE. Zapewni ona specjalistyczne mapy i serwis informacji drogowych, by nawigacja mogła wyznaczać optymalne trasy. A to w przypadku ciężarówki oznacza uwzględnienie nie tylko określonych ograniczeń (rodzaj przewożonego niebezpiecznego ładunku ADR czy nacisku na oś), ale także nachylenie terenu czy dopuszczalne prędkości, aby samochód zużył jak najmniej paliwa. Na tym nie koniec.

Cyfrowy kokpit dostosowano także do zdalnych aktualizacji oprogramowania kluczowych podzespołów ciężarówki. Szwedzi przekonują, że dzięki zdalnym poprawkom uda się ograniczyć częstotliwość wizyt w serwisach. A nie jest tajemnicą, że każdy przestój w branży transportowej jest niemile widziany.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.