Ludzie tracą pracę w Tesli. Nowa fala masowych zwolnień w firmie Elona Muska

Jest czym się stresować. Kto zajmuje się w Tesli oprogramowaniem, serwisem czy pracuje w dziale inżynierii ma czym się martwić. Według raportów amerykańskich mediów Elon Musk nie zwalnia tempa i rusza z kolejną falą redukcji zatrudnienia.

Zwalniają? Zapewne za chwilę będą zatrudniać. Niewykluczone, że tak stanie się w Tesli, która obecnie zajmuje się kolejnym etapem restrukturyzacji. Według raportów amerykańskich mediów firma rozpoczyna już kolejną w tym roku falę redukcji zatrudnienia. Najwyraźniej masowe zwolnienia nie mają końca. Tym razem pora na osoby odpowiedzialne za tak kluczowe sekcje jak rozwój oprogramowania, dział inżynierii oraz serwis. Dołączą do grona ponad 10 proc. zatrudnionych, których wytypowano do pożegnania się z firmą.

Zobacz wideo Nowa Tesla Model 3 - jest lepsza, niż myślałem, ale nie jest idealna [MATERIAŁ WYDAWCY MOTO.PL]

Z Teslą żegna się sporo pracowników. W ciągu kilku ostatnich tygodni pojawiło się wiele niepokojących doniesień w serwisach takich jak ceniony Electrek czy Reuters. Wówczas informowano o masowych zwolnieniach nawet ponad 10 proc. zatrudnionych (co najmniej 14 tys. osób) we wszystkich lokalizacjach firmy na całym świecie. Likwidacja miejsc pracy dotknęła m.in. zakłady w Berlinie (ok. 300 pracowników zatrudnionych za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej), w których pracuje sporo osób z Polski. Wspomniano także o tym, że nawet sam Elon Musk przyznał, iż pozyskiwanie nowych pracowników nie przebiegało, jak należy co doprowadziło do niepotrzebnego powielania stanowisk w firmie.

Supercharger i protest

Redukcja zatrudnienia to ogromne emocje po stronach decydentów jak i tych, którzy muszą pożegnać się z firmą. Przekonał się o tym sam Elon Musk, który podjął dość kontrowersyjną decyzję o pożegnaniu się z całym zespołem odpowiedzialnym za sieć ładowarek Supercharger oraz kierującą tym działem Rebeccą Tinucci. Szerzej o tym sporze pisał red. Łukasz zaledwie kilka dni temu. Link do tekstu znajdziesz poniżej.

Czy fala zwolnień skończy się na osobach odpowiedzialnych za oprogramowanie, czy serwis? To dobre pytanie. Według szacunków Electrek redukcja zatrudnienia może sięgnąć nawet niemal 20 proc. A to bardzo dużo. Niewykluczone, że wkrótce po redukcji może dojść do przeglądu kadr i firma zmierzy się z niedoborem kadr i znów zacznie poszukiwać specjalistów. A o tych w branży samochodów elektrycznych wciąż nie jest tak łatwo.

Czy kupisz auto elektryczne Tesli
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.