Jaguar żegna się z klasyką. Koniec produkcji klasycznych modeli w historycznej fabryce

Nawet Brytyjczycy powoli żegnają się z tradycyjnymi nadwoziami sedana, kombi czy sportowego coupe. Do zakończenia produkcji takich modeli Jaguara jak XE, XF i F-Type zostało już kilka tygodni. W gamie brytyjskiej marki wkrótce pozostaną tylko SUVy.

Game over Jag. Niestety klasyczne brytyjskie sedany i praktyczne kombi przegrały rywalizację z modnymi i ciężkimi SUVami. Nawet dobrze znane sportowe coupe nie przetrwało w gamie. Jaguar F-Type jeszcze w tym roku zniknie z oferty. Szkoda. 

Zobacz wideo Range Rover - auto ze szlacheckimi korzeniami? Sprawdzamy!

Według brytyjskiego Autocar zostało jeszcze tylko kilka tygodni do zakończenia produkcji modeli z serii XE, XF i F-Type w zakładach Castle Bromwich w Birmingham (to historyczne miejsce, w którym wiele lat temu budowano słynne myśliwce Spitfire i bombowce Lancaster). Co dalej? Fabryka już rozpoczęła przygotowania do uruchomienia produkcji nadwozi dla nowej gamy pojazdów. W planach Jaguara jest m.in. czteromiejscowe elektryczne GT o mocy ok. 600 KM. W dalszej perspektywie luksusowa limuzyna. Także na prąd. 

XE, XF i F-Type na zapas

Przez kilka najbliższych tygodni Jaguar zamierza przygotować spore zapasy limuzyn XE i XF oraz kombi XF Sportbrake, by dealerzy mogli przyjmować zamówienia jeszcze przez wiele kolejnych miesięcy. Niestety nie ma już opcji konfiguracji wyposażenia i kolorystyki samochodów. Klienci muszą zatem wybierać wśród egzemplarzy skonfigurowanych fabrycznie.

Otwartą kwestią pozostaje, czy dealerom brytyjskiej marki uda się sprawnie i szybko znaleźć nowych klientów. Wyniki sprzedaży Jaguara nie są bowiem imponujące. Na sportowe coupe F-Type przyjęto w 2023 r. zaledwie 2,6 tys. zamówień na całym świecie. Jaguary XE trafiły zaś do 9,9 tys. klientów. Większy model XF cieszył się zaś nieznacznie większym powodzeniem, gdyż sprzedano zaledwie 10,9 tys. egzemplarzy. Niewiele. 

W Polsce Jaguar ma również dość skromne wyniki. W 2023 r. marka sprzedała łącznie 312 samochodów, co oznacza spadek aż o 47 proc. w porównaniu do 2022 r. Więcej klientów znaleźli handlowcy francuskiego DS (645 rejestracji), japońskiego Subaru (864) czy włoskiego Alfa Romeo (1145). Także bratni Land Rover (wspólnie z Jaguarem należą do koncernu JLR — Jaguar Land Rover PLC) radził sobie znacznie lepiej. W 2023 r. zarejestrowano łącznie 1752 terenówki. Takiego wyniku mogą tylko pozazdrościć sprzedawcy Jaguara. 

Jakie nadwozie samochodu cenisz najbardziej?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.