Legendarna fabryka Mirafiori w tarapatach. Włosi zwalniają pracowników

W legendarnej fabryce Mirafiori, tej samej, z której wyjeżdżał znany w czasach PRL Fiat 131, będą zwalniać tysiące pracowników. Powodem jest zbyt mały popyt na produkowane tam modele.

Z Turynu płyną złe wieści. Producent samochodów Stellantis w nadchodzących tygodniach w odpowiedzi na słaby popyt zwolni około 2250 pracowników w swojej fabryce Mirafiori we włoskim Turynie - poinformował we wtorek Reuters. Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez agencję proces zwolnień grupowych zacznie się już 12 lutego i potrwa do 3 marca. 

Rzecznik Fiata poinformował, że z pracą pożegna się 1250 pracowników zatrudnionych przy produkcji elektrycznego modelu Fiat 500e oraz kolejnych 1000 osób składających w turyńskich zakładach modele Maserati. Aktualnie zakłady negocjują warunki zwolnień ze związkami zawodowymi. 

Zobacz wideo

To nie pierwsze zwolnienia w Mirafiori

Z kolei związki zawodowe wyraziły zaniepokojenie kondycją zakładów w Mirafiori. Jak przypominają ich przedstawiciele to nie pierwsze zwolnienia w fabryce w ostatnim czasie. Jak przypomina Reuters, Stellantis podobnie zareagował na zmniejszony popyt na przełomie października i listopada ubiegłego roku. Wtedy to zredukowano 480 etatów. Łącznie zatem z legendarną fabryką pożegna się w niespełna pół roku 2730 pracowników. To największe zwolnienia od wybuchu pandemii.

Ubiegłoroczne redukcje koncernu Stelantis zakończyły się wypracowaniem porozumienia z odchodzącymi pracownikami. Osoby, które zdecydowały się na odejście przed 30 września 2023 roku, otrzymały po 20 tysięcy euro w ramach odprawy. Warto jednak zaznaczyć, że nie tylko Mirafiori musiało wtedy zwalniać. Stellantis zadecydował się wtedy na redukcję około 1200 etatów we wszystkich włoskich zakładach. Jeszcze na początku 2023 roku Stellantis we Włoszech zatrudniał łącznie 50 000 osób.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.