Polskie Parki Narodowe kupiły 33 elektryczne SUV-y. Marki byśmy nie zgadli

Na elektryczne zakupy poszedł Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W przetargu na 33 auta dla 17 instytucji wygrała japońska marka. Jedna z tych, o których mówi się rzadko.

O samochodach elektrycznych i zmianach w motoryzacji przeczytasz więcej na stronie głównej gazeta.pl. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zakończył przetarg na elektryczne samochody, które trafią na służbę do polskich Parków Narodowych. Właśnie dowiedzieliśmy się, jakie SUV-y z napędem 4x4 wybrano. Nie jest to model żadnej z marek, o których jest w Polsce najgłośniej, choć giganci już takie samochody oczywiście również mają. NFOŚiGW postawiło na Subaru Solterra. Niedawno mieliśmy okazję poznać się bliżej z siostrą bliźniaczką, na bazie której Subaru zrobiło swojego SUV-a. Nasz test znajdziecie w tym miejscu:

Subaru Solterra w polskich Parkach Narodowych

Fundusz zakupił 33 egzemplarze SUV-a z wtyczką. Wszystkie trafią do Parków Narodowych. Auto.dziennik.pl podaje listę konkretnych instytucji. Najwięcej aut będzie jeździć po Kampinosie i Górach Stołowych. Tam trafią po cztery samochody:

  • Babiogórski Park Narodowy (1 egzemplarz);
  • Biebrzański Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Bieszczadzki Park Narodowy (1 egzemplarz);
  • Park Narodowy Gór Stołowych (4 egzemplarze);
  • Gorczański Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Kampinoski Park Narodowy (4 egzemplarze);
  • Karkonoski Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Magurski Park Narodowy (4 egzemplarze);
  • Pieniński Park Narodowy (1 egzemplarz);
  • Poleski Park Narodowy (1 egzemplarz);
  • Roztoczański Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Słowiński Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Świętokrzyski Park Narodowy (1 egzemplarz);
  • Tatrzański Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Park Narodowy "Ujście Warty" (1 egzemplarz);
  • Wielkopolski Park Narodowy (2 egzemplarze);
  • Wigierski Park Narodowy (1 egzemplarz).
Zobacz wideo Od ponad 20 lat w Polsce nie powstał żaden Park Narodowy. Dlaczego?

Subaru Solterra - a co to w ogóle jest?

Subaru Solterra to w pełni elektryczny SUV zbudowany na platformie e-Subaru Global Platform ze zintegrowanym akumulatorem. Mierzy 4,69 m długości, 1,86 m szerokości oraz 1,65 m wysokości. Jest o 5 cm dłuższy i szerszy od Subaru Forestara i jednocześnie 6 cm niższy. Ma także znacznie większy rozstaw osi, co jest typowe dla aut z napędem elektrycznym. Wynosi on 2,85 m, czyli o 18 cm więcej niż w Foresterze. Typowa dla elektryków jest także spora masa, która wynosi 2010-2040 kg.

Technicznie bazuje na Toyocie bz4x, co nie powinno dziwić. Subaru już od jakiegoś czasu współpracuje z gigantem ze swojej ojczyzny. Jako że Solterra kładzie na zdolności terenowe, to dostępna jest tylko z napędem AWD. Za napęd odpowiadają dwa takie same silniki elektryczne, które zostały nazwane eAxle. Jeden napędza przednią oś, drugi - tylną. Każdy o mocy 80 kW, czyli ok. 109 KM oraz momencie obrotowym 168,5 Nm. Toyotę można jeszcze zamówić w wersji z napędem na jedną oś. Akumulator o pojemności 71,4 kWh powinien pozwolić przejechać od 414 do 465 km wg WLTP. Tak duże widełki wynikają z wyposażenia. Subaru potrafi być całkiem szybkie - do setki rozpędza się w 6,9 s, a prędkość maksymalna to 160 km/h. Jednak to nie na te dane patrzył Fundusz.

Czy elektryczny SUV w ogóle poradzi sobie w lesie?

Subaru Solterra to nie terenówka. Jednak na leśnych duktach i w trochę trudniejszym terenie będzie sobie radzić bez problemu. Dobre właściwości terenowe zapewnia wysoki prześwit wynoszący 21 cm. To tylko centymetr mniej niż w Foresterze. Nie zabrakło także znanego już z Subaru dwustopniowego X-MODE, który zmienia charakterystykę pedału przyspieszenia, napędu oraz kontroli trakcji i układu ESP. Pomocny może okazać się także system utrzymywania prędkości na wzniesieniach. Kierowca może też wybrać tryby jazdy: do jazdy po śniegu i błocie, w głębokim śniegu i głębokim błocie (do 20 km/h) oraz w bardzo trudnych warunkach (do 10 km/h). Przy opisywaniu umiejętności w terenie nie może zabraknąć kątów: kąt natarcia 17,7 stopni, zejścia 25,4, a kąt rampowy 18,2.

Regularny cennik otwiera 225 000 złotych. Czy Subaru sprawdzi się w Parkach Narodowych? Stawiamy, że tak. Na terenie parków nie będą przecież pokonywać codziennie dystansów na poziomie kilkuset kilometrów, co mogłoby być problematyczne ze względu na zasięg. Do jazdy po rezerwatach taki samochód powinien być idealny. Jest bezemisyjny, można go podpiąć w nocy do ładowania w bazie, a także poradzi sobie w trudniejszym terenie. Jesteśmy bardzo ciekawi opinii pracowników Parków Narodowych.

Subaru SolterraSubaru Solterra fot. Subaru

Subaru SolterraSubaru Solterra fot. Filip Weremij

Subaru SolterraSubaru Solterra fot. Filip Weremij

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.