Porsche kusi kolejnym elektrykiem. Wkrótce dowiemy się, czy to następca Boxstera i Caymana

To może być zaskakujące, ale wkrótce Porsche zaprezentuje kolejny elektryczny samochód. Premiera konceptu odbędzie się w czasie trwania salonu samochodowego w Monachium. Na razie dostaliśmy na pożarcie jedno zdjęcie.

Tylko jedno zdjęcie, a tyle domysłów. Niektóre wiarygodne źródła twierdzą, że chodzi o następcę bądź kontynuatora linii niedużych sportowych modeli, do której w tej chwili należy 718 Boxster i Cayman. W takim razie należy się spodziewać dwóch niedużych nowych sportowych aut. Jednego z dachem, drugiego z otwartym nadwoziem. Lekkich i zwinnych, o ile pozwolą na akumulatory.

Zobacz wideo W Studiu Biznes test Moto.pl - Porsche 911 Targa

Na razie jednak Porsche zaprezentuje zaledwie wersję koncepcyjną nowego samochodu. Nawet jeśli nasze domysły są słuszne, to do wprowadzenia do sprzedaży nowych modeli minie sporo czasu. Jednak mają to być pełnokrwiste sportowe auta, niezależnie od źródła napędu. Taki kierunek byłby logiczny dla marki z Zuffenhausen.

Inne firmy planują podobne ruchy. Chodzi na przykład o należącą do Renault markę Alpine, która ma być przekształcona w producenta wyłącznie elektrycznych samochodów, ale zachować dawny charakter. Z Porsche może stać się podobnie, przynajmniej jeśli chodzi o część oferty. Firma przeżyła już różne rewolucje, czas na kolejną.

Trudno powiedzieć jak będzie wyglądać baza techniczna, natomiast opublikowane na Instagramie Porsche zdjęcie daje pewne wskazówki dotyczące kierunku stylistycznego. Reflektory nowego Porsche będą w stylu pierwszego elektrycznego modelu Taycan, ale bardziej awangardowe. Również linia krótkiej maski pasuje do koncepcji niedużego roadstera/coupe.

 

Porsche obiecuje wykorzystać doświadczenia z motorsportu

Tylko układ podzespołów pod spodem będzie zupełnie inny, niż w przypadku modeli z napędem spalinowym. Zamiast montowanego centralnie silnika, pomiędzy osiami znajdzie się najcięższy element, czyli akumulatory. Elektryczny silnik znajdzie się z tyłu i będzie napędzał właśnie tę oś. Taki układ powinien gwarantować idealny rozkład mas i prowadzenie.

Firma sugeruje, że zostaną w nim zastosowane rozwiązania testowane w sportach samochodowych, bo taka jest tradycja Porsche od 70 lat. Ale nie zdradza, o co konkretnie chodzi. Być może chodzi o doświadczenia zebrane w wyścigach elektrycznych bolidów Formula E. Startujące tam Porsche 99X Electric w trybie kwalifikacyjnym rozwija moc 340 KM, a jego silnik został opracowany przez dział Porsche E Performance Powertrain.

Porsche 911 GTSPorsche Parade już w ten weekend startuje z Warszawy. Święto niemieckiej motoryzacji

W grę mogą wchodzić też pewne elementy hybrydowego napędu zwycięzcy wyścigu 24H Le Mans w latach 2015-2017. Chodzi o Porsche 919 Hybrid. Zastosowano w nim wspomagający główny napęd spalinowy elektryczny silnik-generator umieszczony przy przedniej osi oraz chłodzony cieczą akumulator litowo-jonowy. Moc elektrycznej części napędu Porsche 919 wynosiła ponad 250 KM.

W sam raz dla podstawowej wersji elektrycznego neo-Boxstera. Już we wrześniu 2021 roku przekonamy się, czy Porsche wykorzysta doświadczenia zdobyte na torze La Sarthe w produkcyjnym modelu. Prasowy dzień samochodowej wystawy w Monachium został zaplanowany 6 września 2021 r. Można zacząć odliczanie.

Porsche Taycan i 99X Electric z Formuły EPorsche Taycan i 99X Electric z Formuły E fot. Porsche

Więcej o: