Pierwsza stacja tankowania wodoru jest gotowa i... prywatna. Telewizja wyprzedziła spółki energetyczne

Pierwsza stacja dla samochodów na ogniwa wodorowe jest już gotowa do uruchomienia, czeka tylko na oficjalne otwarcie. Problem w tym, że została wybudowana na prywatne potrzeby. Będą w niej tankować swą flotę samochodów wodorowych pracownicy telewizji Polsat.

Sprawę stacji przy ul. Łubinowej w Warszawie opisał portal Elektrowoz.pl. Anonimowy dziennikarz twierdzi nawet, że 1 czerwca 2021 r. miało się odbyć oficjalne otwarcie w obecności przedstawicieli rządu, ale informacja okazała się przedwczesna. Niezależnie od tego stacja tankowania wodoru na ul. Łubinowej 4 w warszawskiej dzielnicy Targówek Fabryczny wygląda na gotową.

Zobacz wideo To wszystko powinien wiedzieć pieszy po 1 czerwca 2021 r.

Taka instalacja musiała powstać, bo grupa Polsat wyposaża się we flotę samochodów na ogniwa paliwowe zasilane wodorem. Znajdzie się w niej 40 Toyot Mirai 2 oraz 10 sztuk Hyundaiów Nexo. Wodór w dystrybutorach będzie pochodził z elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, bo tak się składa, że również należy do właściciela Polsatu, Zygmunta Solorza-Żaka. Szlachetny gaz będzie pozyskiwany z biomasy w tamtejszych elektrolizerach o wydajności ok. 1 tony na dobę (docelowo: 2 t/24 h).

Kiedy zestawić te fakty, jest oczywiste, że decyzja o zakupie (a właściwie leasingu) samochodów zasilanych wodorem ma podłoże wizerunkowe. Oba przedsiębiorstwa, energetyczne i medialne będą się wzajemnie wspierać w działaniach PR oraz marketingowych i wspólnie budować ekologiczny oraz nowoczesny wizerunek.

Według informacji opublikowanych przez Elekrowoz.pl dystrybutor ma niezbyt dużą przepustowość, która wynosi ok. cztery samochody na godzinę. Samo tankowanie trwa kilka minut, ale tankowanie kolejnego auta jest możliwe dopiero po kilkunastu minutach i wyrównaniu ciśnienia w instalacji. To dlatego, że stacja Polsatu jest mobilna i ponowne uzyskanie niezbędnego do tankowania ciśnienia 700 atmosfer zajmuje więcej czasu.

We flocie Polsatu znalazły się Toyoty Mirai i Hyundaie Nexo

Trzon wodorowej floty telewizyjnej stacji mają stanowić nowe Toyoty Mirai. Na początku kwietnie br. polski przedstawiciel koncernu Toyota ogłosił start przedsprzedaży modelu Mirai drugiej generacji. Cena w zależności od wersji wynosi od 299 900 zł (Prestige) do 314 900 zł (Executive).

Mirai 2 jest prawie pięciometrową limuzyną klasy wyższej, której elektryczny silnik o mocy 182 KM, pozwala na rozpędzenie się do setki w 9,2 s oraz, co ważniejsze, przejechanie do 650 km bez tankowania. Grupa Polsat wyleasinguje 40 takich aut.

Flotę uzupełni 10 wodorowych SUV-ów dostarczonych przez Hyundaia. Model Nexo ma silnik o mocy 163 KM, a zbiorniki na wodór pozwalają na przejechanie 666 km i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,5 sekundy. Jak wynika z powyższych danych samochody na wodór nie ustępują zasięgiem ani osiągami tradycyjnym. Pod innymi względami również są tak samo dobre albo lepsze od spalinowych. Trzeba tylko mieć je gdzie tankować.

Toyota Mirai IIToyota Mirai II fot. Filip Trusz

Teraz Polsat muszą dogonić koncerny energetyczne. Spółki takiej jak PGNiG, Lotos oraz Orlen od dłuższego czasu obiecują powstanie ogólnodostępnej stacji tankowania wodoru. Pierwsza ma powstać jeszcze w 2021 roku, możliwe że nawet wkrótce. Będzie zlokalizowana na warszawskiej Woli przy ul. Łopuszańskiej 29 i wybudowana przez grupę LOTOS. Drugą publiczną stację w Warszawie obiecuje PGNiG przy ul. Prądzyńskiego.

Oprócz tego w wielu miejscach w Polsce różne podmioty budują lub obiecują powstanie punktów tankowania wodoru, ale wszystkie będą przeznaczone na wewnętrzne potrzeby baz autobusów albo ciężarówek. Wciąż czekamy na jakąś ogólnodostępną stację tego typu. Pierwsza jaskółka nie czyni wiosny, ale mimo wszystko miło by było ją wreszcie zobaczyć.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.