Koncern General Motors zmienia logo. "Jesteśmy świadkami wyjątkowej chwili w historii motorozacji"

Nowy znak firmowy jednego z największych koncernów motoryzacyjnych ma symbolizować przemianę. Dyrekcja General Motors wierzy, że mamy do czynienia z przełomowym momentem w historii motoryzacji. Koncern zamierza bardzo mocno zaangażować się w przyspieszenie tej zmiany i wyda na nią 27 miliardów dolarów.

Zdaniem przedstawicieli General Motors przyszłość należy do samochodów na prąd. Firma angażuje się w jej współtworzenie bez reszty i nowa identyfikacja wizualna ma być tego symbolem. Równocześnie pod hasłem "Everybody In" rusza kampania marketingowa koncernu. Co się pod nim kryje? Elektryfikacja dla każdego.

General Motors zainwestuje w jej rozwój 27 miliardów dolarów do 2025, bo wierzy w to, że nie można czekać. W aktualnej dekadzie rynek samochodów zmieni się nie do poznania. Między innymi dzięki GM, który zamierza przedstawić na całym świecie 30 nowym elektrycznych modeli. Będą bazować na platformie koncernu nazwanej od zastosowanych w niej innowacyjnych akumulatorów Ultium.

Jej potencjalne możliwości są spore. W zależności od wielkości i ceny zbudowane na platformie Ultium samochody mogą mieć zasięg do ponad 720 km (450 mil) i uzyskać przyspieszenie od 0 do 96 km/h (60 mil/h) w zaledwie trzy sekundy.

Maksymalna pojemność akumulatorów, które to umożliwią wyniesie 200 kWh, a silniki elektryczne mogą być umieszczone z przodu, z tyłu lub przy obu osiach. W większości przypadków napięcie akumulatorów wyniesie 400 V, ale pikapy będą miały baterie nawet 800 V, co pozwoli na ładowanie z mocą do 350 kW.

Wśród nich będą samochody rozmaitych klas i oferowane w różnych kategoriach cenowych. General Motors nie chce, żeby auta na prąd były dostępne wyłącznie dla najbogatszych. Na pewno zobaczymy wśród nich dużo SUV-ów oferowanych pod wszystkimi markami koncernu: GMC, Cadillac, Chevrolet, Buick.

GMC HUMMER EVGMC HUMMER EV fot. GM

"Elektryfikacja dla każdego" General Motors ma znaczenie głównie USA

Najsilniej odczują to oczywiście mieszkańcy Ameryki, a w najmniejszym stopniu rewolucja General Motors dotyczy Europy, gdyż amerykański koncern po sprzedaży Opla/Vauxhalla grupie PSA nie jest mocno obecny na Starym Kontynencie. Na niektórych rynkach można kupić modele Cadillaka i Chevroleta, ale w przyszłości może się to zmienić.

W zamian za wycofanie się z europejskiego rynku jeden z najstarszych koncernów motoryzacyjnych na świecie związał się licznymi przedsięwzięciami joint venture z chińskimi producentami. Dlatego można się spodziewać wymiany technologii z firmami samochodowymi z Państwa Środka.

Pierwsze jaskółki przemiany General Motors zobaczyliśmy w 2020 roku. Firma zaprezentowała dwa nowoczesne SUV-y o odmiennym charakterze: sportowo-luksusowego Cadillaka Lyriq oraz terenowego pikapa GMC Hummer EV. Oba modele znajdą się w sprzedaży w USA w 2021 roku. Za nimi podążą różne tańsze i mniejsze samochody.

Na koniec najważniejsze: jak wygląda nowe logo? Skromnie i nowocześnie. Szefowa marketingu General Motors podkreśla, że taki będzie nowy wizerunek marki poparty realnymi działaniami. Celem General Motors jest sprawienie, aby elektryczna motoryzacji była dostępna dla każdego oraz ograniczenie w możliwie dużym stopniu trzech problemów: emisji szkodliwych substancji, wypadków oraz korków.

W historii są chwile, które zmieniają wszystko. Przełomowe momenty. Wierzymy, że takim będzie wkrótce powszechna elektryfikacja. Bardziej niż kiedykolwiek przedtem jesteśmy przekonani, że mamy rozwiązania, możliwości, technologię i potencjał produkcyjny, żeby każdemu zapewnić dostęp do elektromobilności. Nasze nowo logo i kampania są odzwierciedleniem tej idei.

- powiedziała Deborah Wahl, szefowa marketingu koncernu General Motors

Cadillac LYRIQCadillac LYRIQ fot. GM