Tesle właśnie podrożały w Europie. Na pocieszenie Elon zapowiada nowy model specjalnie na ten rynek

Większość modeli Tesli dostępnych w Europie właśnie podrożała. W Polsce podwyżka dotyczy tylko dwóch z trzech oferowanych wersji. Cena najtańszej Tesli Model 3 nie zmieniła się. Jak długo potrwa ten stan?

Tesla wprowadza zmiany cen w podobnym stylu jak techniczne. Po prostu wchodzą w życie, bez wcześniejszego ostrzeżenia. Rzut oka na polską stronę firmy pozwala stwierdzić, że ceny dostępnych na naszym rynku modelu właśnie delikatnie wzrosły.

Wyjątkiem jest najtańszy model 3, który delikatnie podrożał w większości krajów Europy (o 500-1000 euro), ale polskie ceny wciąż są takie, jak wcześniej i zaczynają się od 195 490 zł. Jak długo potrwa taka sytuacja? Oczywiście nie wiadomo, ale może Elonowi jest nas po prostu żal i postanowił oszczędzić Polakom tej podwyżki.

Niestety dotyczy to wyłącznie mniejszego sedana tej marki. W Polsce aktualnie są dostępne: Model 3, Model S i Model X. Dwa ostatnie właśnie zauważalnie podrożały. Ceny dużego flagowego sedana rozpoczyna teraz kwota prawie 369 tys. zł (wcześniej - 360 500 zł). Chodzi o dwusilnikową odmianę Long Range Plus z napędem na cztery koła.

Tesle drożeją w Europie, a firma chce pobić rekord sprzedaży

Podrożał też duży SUV ze skrzydlatymi drzwiami. Wcześniej za bazową odmianę Long Range Plus trzeba było zapłacić około 385 500 zł. Teraz kosztuje niecałe 408 tys. zł. Zmiany europejskich cenników nie są wysokie, ale zastanawiające, bo firma właśnie walczy o roczny rekord sprzedaży.

W trzecim kwartale Tesla osiągnęła znakomity wynik (ponad 139 tys.), ale do obiecanych przez Elona Muska 500 tys. jeszcze sporo brakuje. Żeby te słowa zmieniły się w ciało producent będzie musiał pobić kolejny kwartalny rekord i dostarczyć 181 650 samochodów.

To nie będzie łatwe zadanie, zwłaszcza na rynkach objętych kryzysem gospodarczym. Należy do nich Europa, ale amerykański producent albo uznał, że jeszcze nie jesteśmy kluczowym rynkiem albo, że drobna korekta cenowa nie będzie miała znaczenia.

 

Tania Tesla hatchback. Elon Musk znów kusi Europejczyków

Jakby na pocieszenie Elon Musk w trakcie niedawnej konferencji dotyczącej akumulatorów znowu wspomniał o modelu przeznaczonym specjalnie na Stary Kontynent. Stwierdził, że mniejszy samochód pasowałby znacznie lepiej do europejskich ulic, bo sam miał niedawno problem z zaparkowaniem Teslą Model X.

Taki samochód miałby nadwozie typu hatchback z pokrywą bagażnika otwieraną razem z tylną szybą i był dostępny w cenie około 25 tys. dolarów. Aby osiągnąć taki poziom należy wykorzystać ogniwa zasilające o nowej konstrukcji, które Tesla zaprezentowała niedawno w czasie Battery Day.

Nie jest to jednak najbliższa przyszłość. Szef Tesli daje na to sobie trzy lata. Przez ten czas zdążą wdrożyć do produkcji seryjnej nowe akumulatory oraz uruchomić europejską fabrykę Gigafactory 4 w Grunheide pod Berlinem.

Bez spełnienia tych warunków nie ma szans na osiągnięcie obiecanego poziomu sens. Ale bardzo prawdopodobne, że Musk nie rzuca słów na wiatr. Nowy model pozwoliłby skorzystać z dopłat, które szykują rządy wielu europejskich krajów. Będą dotyczyć coraz tańszych samochodów na prąd.