Assistance dla samochodów elektrycznych, czy są różnice w świadczeniach względem aut spalinowych?

Samochody elektryczne zaczynają stanowić coraz większy odsetek sprzedaży na polskim rynku. Jednak w dobie, kiedy infrastruktura do ich ładowania cały czas się dopiero rozwija, co uniemożliwia komfortową jazdę na dalsze dystanse, warto pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu. O Assistance.

IBRM Samar, na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEPiK), podał liczbę rejestracji pojazdów elektrycznych od stycznia do maja 2020 roku. Okazuje się, że w tym okresie przybyło 917 nowych aut zasilanych z gniazdka, co stanowi wzrost o 6,6 proc. w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.

Grunt to być ubezpieczonym

Zwiększające się zaufanie do pojazdów zasilanych z gniazdka nie zmienia obaw o ich ochronę. Nie chodzi wyłącznie o możliwość ich kradzieży, ale też zabezpieczenia w przypadku nieprzewidzianej sytuacji w trasie, czy... braku prądu w akumulatorach.

W końcu mało jest jeszcze modeli, które bez problemu są w stanie pokonać (realnie) ponad 350 km bez konieczności ładowania.

Zobacz wideo Ford Kuga - hybryda typu plug-in. Recenzja Zuzanny Krzyczkowskiej

Po co Ci Assistance?

Wykupując ubezpieczenie często przychodzi myśl, po co wybierać cały pakiet zawierający: OC, AC, Assistance oraz NNW, skoro można zaoszczędzić i wybrać samo OC. Teoretycznie jest to prawda, ale w przypadku nowych samochodów, branych np. w leasingu, klient ma obowiązek wykupu pełnego pakietu. Inną kwestią jest też samo podejście ubezpieczycieli. Niektóre firmy ubezpieczeniowe nie oferują samego OC dla samochodów elektrycznych, co automatycznie skazuje klienta na zakup pakietu.

Warto też zwrócić uwagę na fakt zasadności posiadania Assistance. Jak już zostało wspomniane kłopotem w eksploatacji samochodu elektrycznego w trasie jest brak infrastruktury do ładowania. Przy odrobinie pecha, kierowca takiego auta może utknąć w polu. Wtedy przyda się pomoc w postaci Assistance, które dodatkowo pomoże w przypadku unieruchomienia lub awarii pojazdu, wypadku drogowego, wandalizmu, kradzieży, jego części lub wyposażenia, braku paliwa – a raczej braku prądu, przepalenia żarówki, przebicia opony, utraty, uszkodzenia lub zatrzaśnięcia kluczy.

Ofert coraz więcej

W zależności od oferty konkretnej firmy, w przypadku np. rozładowania akumulatora, można skorzystać z opcji holowania pojazdu do najbliższej stacji ładującej (np. dwa razy w roku, holowanie do stacji lub innego wskazanego przez klienta miejsca, zgodnie z limitem km zawartym w pakiecie).

Ubezpieczenia samochodów elektrycznych nie odbiegają ani w konstrukcji, ani swoim zakresem od polis na auta z silnikiem spalinowym. Oczywiście ze względu na nieco odmienną specyfikę eksploatacji e-pojazdów pewne zapisy musiały być doprecyzowane, czy nawet zmienione. Na przykład rozszerzona została definicja „unieruchomienia”, dzięki czemu w pojazdach elektrycznych włącza się to również jako następstwo „rozładowania baterii elektrycznych”. Zmianie uległa też definicja „naprawy na miejscu”, która jest często wykonywaną usługą w ramach Assistance. Zapewne część kierowców korzystała kiedyś z takiego rozwiązania: tradycyjny akumulator pomoc drogowa może w krótkim czasie podładować na tyle, żeby można było ponownie ruszyć w drogę. W taki sposób jednak nie da się – przynajmniej na razie – naładować baterii zasilających silniki elektryczne. W przypadku usługi Assistance i konieczności „dostarczenia paliwa”, samochód należy odholować do najbliższego punktu, w którym można go będzie podłączyć do odpowiedniej ładowarki. Przy większej awarii związanej z bateriami, kierowcy przysługuje pojazd zastępczy w wersji spalinowej wg segmentu określonego w umowie ubezpieczeniowej.

– komentuje Magdalena Kaca, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń w Volkswagen Financial Services.

Pakiety Assistance oferują również producenci samochodów. Na przykład Renault.

Ogólne warunki Assistance dla samochodów elektrycznych Renault można podzielić na świadczenia na drodze oraz usługi dodatkowe. W pierwszym przypadku Renault Assistance będzie organizować usunięcie awarii na miejscu w jak najkrótszym czasie. Jeśli nie jest to możliwe pojazd zostanie odholowany do najbliższego serwisu Renault Z.E. Jeśli samochodu nie można naprawić w ciągu 4 godzin od zgłoszenia awarii, klient może skorzystać ze świadczeń dodatkowych takich jak zakwaterowanie lub kontynuacja podróży, czy też powrót do miejsca zamieszkania. Klient jest również uprawniony do korzystania z samochodu zastępczego przez 3 dni.

– komentuje Janusz Chodyła Attache Prasowy Renault Polska.

Wynika z tego, że Assistance dla pojazdó elektrycznych, nie różni się znacząco od tego co oferują tego typu usługi dla aut wyposażonych w konwencjonalny układ napędowy. Warto jednak mieć świadomość, że główną różnicą jest sama obsługa auta. Wysokie napięcia są groźne dla życia, dlatego bez odpowiednich szkoleń trudno jest mówić o jakiejkolwiek naprawie „na miejscu”.

Poza tym jest jeszcze jedna ważna kwestia. Nie każdy samochód może być holowany za pośrednictwem linki. Oczywiście każde auto oferowane np. w Europie musi być wyposażone w uchwyt holowniczy. Może on jednak być wykorzystany w wybranych sytuacjach. Dla przykładu nowe Renault Zoe może być holowane jedynie jak jego bateria jest całkowicie rozładowana. W innym przypadku należy wykorzystać do jego transportu lawetę.