Nowoczesne instalacje LPG - komfort i wymierne korzyści dla użytkownika

Rosnąca popularność LPG nie dziwi. Nowoczesne instalacje przynoszą wymierne korzyści finansowe, a eksploatacja na tańszym paliwie nie ma właściwie słabych punktów. Zwrot inwestycji nastąpi szybciej, niż mogłoby się wydawać.

Ekonomiczne korzyści

Dość łatwo przeprowadzić symulację kosztów eksploatacji na gazie. Nowoczesne instalacje stosowane w samochodach z sekwencyjnym wtryskiem paliwa potrafią funkcjonować już wyłącznie na LPG. W takiej sytuacji, każdy kilometr to czysty zysk. Nawet zakładając, że silnik zużyje o 1-2 litry więcej na 100 km, to i tak rachunek ekonomiczny przemawia na korzyść alternatywnego paliwa. Na początku 2015 po Polsce jeździło około 3 milionów pojazdów na LPG. Co roku ta liczba się powiększa o kilkadziesiąt tysięcy. Przy założeniu, że pokonujemy miesięcznie 1500 kilometrów, oszczędności mogą sięgać 230-240 złotych. W skali roku, w kieszeni kierowcy zostanie około 2700 zł. Mniej więcej tyle, ile kosztuje instalacja oparta na dobrych jakościowo podzespołach (dla silnika 4-cylindrowego). Statystyczny Polak, eksploatuje samochód przez 4 lata. W tym okresie kapitał finansowy powiększy się do blisko 11 tysięcy.

6 generacji LPG

Gdy blisko 3 dekady temu na rynku zaczęły pojawiać się instalacje gazowe, powstało wiele mitów i nieprzychylnych opinii. Wynikały one głównie z marnego doświadczenia fachowców i ubogiej sieci wyspecjalizowanych warsztatów. Wątpliwości wzbudzała też jakość komponentów i brak dopasowania podzespołów do danego silnika. W związku z tym, użytkownicy wysyłali w świat informacje o gorszych osiągach, nierównej pracy jednostki napędowej i przyspieszonemu jej zużyciu, a także o wybuchowych zbiornikach z gazem oraz nieprzyjemnym zapachu przedostającym się do wnętrza auta.

Faktycznie, pierwsze generacje instalacji LPG były dość prymitywne i narażały użytkownika na wiele trudności. Najprostszy i jednocześnie najtańszy układ (1000-1200 zł) został przewidziany do samochodów z silnikami o zasilaniu gaźnikowym (bez katalizatora i sondy lambda). Nie ma elementów elektronicznych, więc bazuje na prawach fizyki i mechaniki wykorzystując zmienne podciśnienie w kolektorze dolotowym oraz ciepło płynu chłodzącego, umożliwiające odparowanie gazu.

W kolejnych ewolucjach instalacji dołożono moduł elektroniczny odpowiadający za dawkowanie mieszkanki gazowo-powietrznej, wyeliminowano mieszalnik i zastosowano wtryski LPG. Tak zwana 5 generacja LPG opiera się na pompie wtłaczającej gaz w fazie ciekłej. Przewodami płynie do regulatora ciśnienia (10-12 barów) i dalej do wtryskiwaczy w kolektorze dolotowym. Niewykorzystana dawka wraca przewodem powrotnym do zbiornika, tak samo, jak w przypadku benzyny. Do zalet możemy również zaliczyć niewrażliwość na zmienne warunki atmosferyczne, obniżoną emisję CO2 i zużycie gazu na poziomie benzyny. Po stronie wad należy umieścić awaryjne i hałaśliwe pompy, niewielką ilość punktów serwisowych oraz dość wysoki koszt montażu. Prawdopodobnie z tych właśnie przyczyn instalacja nie należy do zbyt popularnych, a producenci starają się o stały rozwój oferty wykluczający niedoskonałości obecne do tej pory.

6 generacja stanowi rozwinięcie 5 i montowana jest w silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa, czyli tych najbardziej zaawansowanych pokroju TSI, Ecoboost, czy PureTech. Warto w tym miejscu też wspomnieć o patencie marki STAG eliminującym niedoskonałości wynikające z wykorzystania do podnoszenia ciśnienia LPG benzynowej pompy wysokiego ciśnienia. STAG 500.4DIS wyłącza ten element podczas pracy na gazie.

Brak technologicznych barier

Dla specjalistów nie ma już właściwie technologicznych barier. Grunt, to wysokiej klasy podzespoły. Obecne instalacje zdają się to potwierdzać. Dobry przykład stanowią fachowcy marki STAG, montujący LPG do pojazdów startujących w drifcie, autobusów, maszyn rolniczych i ciężarówek. Udowodnili w ten sposób, że takie źródło zasilania znajduje swoje zastosowanie w każdych warunkach. Kolejnym ich dziełem był czołg - 46-tonowy T-55 Merida z dieslem o pojemności 36 litrów i mocy 640 koni mechanicznych. Mając na uwadze długoletnią eksploatację na tańszym paliwie, nie warto oszczędzać na komponentach. Wówczas, mamy pewność, że serwis sprowadzi się jedynie do rutynowych przeglądów i wymian  filtrów gazu – fazy lotnej i ciekłej (20-30 złotych + warsztatowa usługa w wysokości 50-80 zł).

"Niepodważalna kwestia jakości komponentów, to często poruszany temat" – podkreśla Marcin Dziewiątkowski z firmy AC S.A. "Istnieje powiedzenie: „nie oszczędzaj przy montażu, tylko po montażu” – odnosi się ono dosłownie do tego, żeby w trakcie doboru części nigdy nie kierować ceną jako pierwszym wyznacznikiem, a oszczędzać jeżdżąc już na gazie po montażu dobrych i sprawdzonych części - na pewno nie najtańszych. Systemy do konwersji pojazdów na LPG występują dziś w wielkim wachlarzu wyboru, zarówno cenowym jak i jakościowym. Jeżeli wybierzemy te najtańsze, zaoszczędzimy tylko przy zakupie. Takie części cechują się albo niższą precyzją działania - wówczas pojazd zużywa więcej niż powinien paliwa, albo są wykonane z niższej jakości materiałów i szybciej się zużyją – wygenerują koszty. Co za tym idzie, zniwelują oszczędności –  zniszczy to całą ideę konwersji pojazdu" – dodaje Marcin Dziewiątkowski.

Bezpieczeństwo i ekologia

Wbrew pozorom, butla z gazem stanowi jeden z najbezpieczniejszych elementów w samochodzie. Z uwagi na restrykcyjne przepisy, nie podda się ogniowi o temperaturze powyżej 600 stopni C. Do tego jest odporna na rozerwanie. Ciśnienie robocze LPG wewnątrz zbiornika wynosi między 5 a 17 barów – zależne od warunków. Przepisy jednak jasno określają graniczne wartości, które wynoszą aż 67 barów. Wiodące na rynku produkty wytrzymują nawet dwa razy tyle. Gaz zyskuje wybuchowe właściwości w momencie, gdy jego stężenie w powietrzu zawiera się pomiędzy 1,5 a 3 %. W razie pożaru, zbiorniki są zabezpieczone na wypadek gwałtownego wzrostu ciśnienia. Niemieckie ADAC zbadało temat. Specjaliści opublikowali raporty, z których jednoznacznie wynika, że nie ma możliwości rozerwania butli.

Kolejny zysk dla użytkownika i otoczenia stanowi bilans ekologiczny. Podczas spalania gazu, do atmosfery przedostaje się zdecydowanie mniej toksycznych związków względem benzyny. Liczby są przekonujące, bo z rury wydobywa się o 75% mniej tlenków węgla, 40% mniej tlenków azotu i 85% mniej ciężkich węglowodorów. Potencjał ozonotwórczy maleje aż o 87 procent. Ekolodzy zacierają ręce.

Summa Summarum

Nowoczesne instalacje gazowe oparte na dopracowanych i dobrych jakościowo komponentach przynoszą wiele korzyści. Poza tym czysto finansowym (na każdych 100 kilometrach oszczędności sięgają 40-45%), pozytywnie przedstawia się bilans ekologiczny, bezpieczeństwo i komfort użytkowania. Do tego dochodzi cena mechanizmu wraz z montażem, która dla silnika czterocylindrowego wynosi około 2500-3000 tysięcy złotych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.