Co ma robić kierowca z takim lusterkiem? Czasem jest od tego przycisk

Kierowca schodzi o poranku do auta i widzi takie lusterko. Co z nim zrobić? Metoda jest prosta. Pomóc może m.in. dedykowany przycisk. Kierujący powinien jednak nie tylko leczyć, ale i zapobiegać. Zbieraniu się wilgoci na lusterkach zapobiegają aż dwa sposoby.

Praktyczne porady w zakresie eksploatacji samochodu znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

W ciągu dnia być może jeszcze pachnie latem. Wieczory i noce są jednak już typowo jesienne. A to oznacza, że podczas nocnego postoju samochodu przed blokiem, nadwozie, szyby, ale i lusterka pojazdu zachodzą warstwą wilgoci. Z karoserii ta sama spłynie w czasie jazdy. Z szyby przedniej można ją zetrzeć za pomocą wycieraczki. Co z lusterkami?

Zobacz wideo

Jak się pozbyć wilgoci z lusterka wstecznego?

W przypadku wilgoci, która zalega na lusterkach bocznych, problem jest podwójny. Po pierwsze ogranicza ona widoczność. Kierowca nie tyle widzi mniej, co nie widzi w lusterku nic. To jest skutecznie zasłonięte filtrem wodnym. W efekcie podczas jazdy kierujący nie będzie w stanie wykonać precyzyjnego manewru na parkingu, a do tego nie będzie widział sytuacji wokoło auta w czasie zmiany pasa ruchu. Po drugie problem dotyczy sposobu pozbycia się wilgoci. Jak odczyścić lusterko, aby to znowu stało się przejrzyste? Metody są dwie:

  1. W niektórych autach pojawia się specjalny przycisk. Tajemniczym włącznikiem kierowca uruchomi ogrzewanie lusterek. Pod wpływem temperatury generowanej przez matę grzewczą wilgoć zniknie ze szklanej powierzchni. Ogrzewanie lusterek nie jest dziś opcją rzadko spotykaną. W większości nowych samochodów – nawet tych segmentu B – stanowi element standardowego wyposażenia.
  2. Przed ruszeniem z parkingu kierowca może po prostu przetrzeć lusterko. Może to zrobić palcem, gumową powierzchnią skrobaczki czy chusteczką. Pewnie na powierzchni lusterka zostaną zacieki. To stanie się jednak znowu przejrzyste.

Lusterko wsteczne a wilgoć. Preparat albo folia przeciwmgielna

Oczywiście kierowca, dbając o widoczność w lusterkach jesienią, nie musi ograniczać się do metod doraźnych. Są także i te zapobiegające zbieraniu się wilgoci. Po pierwsze kierujący może nabyć w sklepie motoryzacyjnym lub sieci preparat do zabezpieczania szklanych powierzchni. Ten dosłownie odpycha wodę. W efekcie zapobiega zbieraniu się wilgoci, ale także sprawia, że krople nie przyczepiają się do lusterka nawet w czasie opadów deszczu czy na lusterku zimą nie zbierze się szron. Ceny tego typu środków startują od kilkunastu złotych. Zakup nie stanowi zatem nadmiernie drogiego wydatku.

Preparat ma pewne ograniczenia. Niestety z czasem ulega degradacji. Warstwę ochronną trzeba zatem od czasu do czasu odświeżać. Dużo wyższą trwałością charakteryzuje się alternatywna metoda. Mowa o nałożeniu na lusterko nie preparatu, a dedykowanej folii ochronnej. Ta zapobiega zbieraniu się wody, ale także chroni lusterko wsteczne przed powstawaniem na jego powierzchni zarysowań. Folia może mieć też właściwości antyrefleksowe. Folia przeciwmgielna jest dostępna w sklepach motoryzacyjnych lub sieci. Kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.