Co anuluje ograniczenie prędkości? Niby proste pytanie, a są pułapki na kierowców

Znak ograniczający prędkość jazdy jest świetnie znany kierowcom. Ci jednak nie zawsze wiedzą, dokąd konkretnie obowiązuje. Wiedza w tym zakresie nie jest wcale drobiazgiem. Bo może zadecydować o otrzymaniu lub uniknięciu dotkliwego mandatu.

Znak B-33 "ograniczenie prędkości" jest bez wątpienia jednym z najczęściej występujących oznaczeń przy polskich drogach. I o ile z jego definicją kierowcy problemu nie mają, o tyle nie do końca wiedzą, do którego momentu obowiązuje. A więc?

Zobacz wideo Kierowca BMW przyłapany na jeździe z prędkością 228 km/h

Zwolnił, ale za szybko przyspieszył. Kierowcy nie wiedzą, dokąd obowiązuje znak B-33

Znak B-33 wskazuje kierowcy, z jaką maksymalną prędkością może jechać. To zatem ważna informacja, która może ustrzec przed surowym mandatem. Grzywna za zbyt szybką jazdę może dziś sięgnąć nawet 2,5 tys. zł (5 tys. zł w przypadku drogowej recydywy). Dodatkowo kierowca dostanie też 15 punktów karnych. Z punktu widzenia potencjalnej kary, kluczowa jest wcześniej wspomniana wiedza dotycząca tego, do którego miejsca ograniczenie obowiązuje. Tak, aby zbyt wcześnie nie przyspieszyć i nie dać się złapać na suszarkę.

Co odwołuje znak B-33 "ograniczenie prędkości"?

No dobrze, zatem gdy kierowca zobaczy przed maską znak B-33 wskazujący np. na 30 km/h, do którego punktu musi się do tego ograniczenia stosować? Oznaczenie może zostać odwołane za pomocą:

  • skrzyżowania,
  • innego znaku B-33,
  • znaku B-42 "koniec zakazów",
  • znaku D-42 "obszar zabudowany" lub D-43 "koniec obszaru zabudowanego",
  • znaku D-40 "strefa zamieszkania" lub D-41 "koniec strefy zamieszkania".

Nie każde skrzyżowanie to prawdziwe skrzyżowanie

W przypadku skrzyżowania sytuacja wydaje się oczywista? Błąd! Bo nie każde połączenie dróg ma status skrzyżowania. Kiedy z drogą łączy się droga wewnętrzna, gruntowa, dojazdowa do posesji lub utwardzona o długości do 20 m, takie "skrzyżowanie" nie odwołuje ograniczenia prędkości wyrażonego znakiem B-33. Bo skrzyżowaniem nie jest, a właśnie połączeniem dróg. Ograniczona szybkość jazdy jest zatem nadal aktualna. Identyczny przypadek dotyczy drogi o dwóch jezdniach, gdy skrzyżowanie występuje np. po lewej stronie i nie ma połączenia z jezdnią z prawej strony.

Koniec ograniczenia prędkości a strefa ograniczonej prędkości

Jeszcze inną bajkę stanowi scenariusz, w którym przy drodze stoi znak B-33, ale umieszczony na białym tle. W takim przypadku kierowca ma do czynienia ze znakiem B-43 "strefa ograniczonej prędkości". Na terenie strefy ograniczenie obowiązuje do miejsca odwołania znakiem B-44 "koniec strefy ograniczonej prędkości". Zanim kierowca nie dostrzeże tej tablicy, nie ma właściwie znaczenia, w którym kierunku pojedzie ani co minie po drodze. Zarówno podczas jazdy na wprost, jak i po skręceniu na skrzyżowaniu ograniczenie prędkości nadal obowiązuje.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.