Nawet 5000 zł mandatu. Policja wyciąga asa z rękawa. Mowa o kontrolach kaskadowych

Wakacje to czas, gdy na polskie drogi wyjeżdża masa wczasowiczów. W związku z tym policja przeprowadza liczne kontrole, a także stosuje pewne sztuczki, które pomagają ukarać, wydawałoby się, sprytnych kierowców. Jedną z nich jest tzw. kontrola kaskadowa.

Wielu kierowców tak naprawdę nie czerpie przyjemności z jazdy. Samochód stanowi dla nich jedynie środek transportu z punktu A do punktu B. Z tego też względu starają się spędzić w aucie jak najmniej czasu. Jak łatwo się domyśleć, bardzo często skutkuje to przekraczaniem dopuszczalnej prędkości. Zwłaszcza latem, gdy rzesza osób wyrusza w wakacyjne podróże, nietrudno natknąć się na gnających zmotoryzowanych. Z tego też względu na wielu trasach widok funkcjonariuszy drogówki przeprowadzających kontrole jest codziennością.

Zobacz wideo

Oczywiście w uniknięciu często nieprzyjemnych dla portfela konfrontacji ze stróżami prawa pomagają liczne apki czy funkcje ostrzegania dostępne w m.in. Google Maps. Policjanci mają jednak ciekawą metodę służącą w wyłapywaniu kierowców niestosujących się do limitów prędkości. Mowa oczywiście o kontroli kaskadowej.

Kontrola kaskadowa. Na czym polega?

Kaskadowa kontrola sprawdza się zwłaszcza w przypadku kierowców, którzy zachowują limit prędkości tylko w przypadku mijania fotoradaru czy patrolu policji. Wielu z nich po oddaleniu się na "bezpieczną odległość" dociska pedał gazu, myśląc, że nic już im nie grozi. Na ich nieszczęście - mylą się. Zasada działania kontroli kaskadowej jest niezwykle prosta, a zarazem bardzo skuteczna.

Na jednym odcinku drogi w odstępie kilkuset metrów ustawione są dwa policyjne patrole. Gdy śpieszący się kierowca mija pierwszy z nich, zazwyczaj przyśpiesza. Nie zdaje sobie jednak sprawy z faktu, że czyha na niego już kolejna kontrola prędkości. Gdy zorientuje się, że w jego stronę skierowany jest policyjny radar, jest już za późno.

Oczywiście taki sposób przeprowadzania kontroli nie jest zbyt częsty. Wymaga on bowiem od jednostek policji oddelegowania większej liczby funkcjonariuszy. Stąd też wykorzystywany jest raczej w wyjątkowych sytuacjach, a także w momentach zwiększonego ruchu na trasach, a więc również w sezonie wakacyjnym. Kontrole kaskadowe są także niekiedy uskuteczniane na odcinkach, gdzie zamontowane są stacjonarne fotoradary, choć to również nie należy do codzienności.

Mandaty za przekroczenie prędkości

Na śpieszących się kierowców czekają dotkliwe mandaty. Aktualnie taryfikator prezentuje się następująco:

  • przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h – mandat 50 zł i 1 punkt karny;
  •  o 11–15 km/h – mandat 100 zł i 2 punkty karne;
  • o 16–20 km/h – mandat 200 zł i 3 punkty karne;
  • o 21–25 km/h – mandat 300 zł i 5 punktów karnych;
  • o 26–30 km/h – mandat 400 zł i 6 punktów karnych;
  • o 31–40 km/h – mandat 800 zł/1600 zł (recydywa) i 9 punktów karnych;
  • o 41–50 km/h – mandat 1000 zł/2000 zł i 11 punktów karnych;
  • o 51–60 km/h – mandat 1500 zł/3000 zł i 13 punktów karnych;
  • o 61–70 km/h – mandat 2000 zł/4000 zł i 14 punktów karnych;
  • powyżej 70 km/h  - mandat 2500 zł/5000 zł i 15 punktów karnych.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.