Nowy Lexus GX z unikalną opcją. Japończycy mogą w nim zamontować piec do pizzy

Wyobraźcie sobie, że jedziecie swoim SUV-em poza miasto i łapie was ochota na pizzę. Co robicie? Właściciel tego GX-a może po prostu zaparkować auto, otworzyć bagażnik i zrobić sobie swój własny placek. Ma bowiem w bagażniku piec i drink bar dla pasażerów.

Lexus GX doczekał się trzeciej generacji. Mowa o wersji J250, która zadebiutowała w listopadzie 2023 r. Luksusowy bliźniak Toyoty Land Cruiser nie jest szeroko znany w Europie. Temu ciężko się jednak dziwić. Auto wyłącznie epizodycznie pojawiło się np. w Polsce.

Zobacz wideo O włos od tragedii. Stracił przytomność i uderzył samochodem w budynek

Lexus GX w miejscu bagażnika ma... piec do pizzy. A to nie koniec

Ten konkretny egzemplarz mógłby jednak mocno zainteresować Polaków. Z uwagi na fakt, że ci po prostu kochają kuchnię włoską, a ten model jest wyposażony w piec do pizzy. Choć w 76-centymetrowym urządzeniu piec można także chleb i wszystko inne, czego właściciel Lexusa sobie zapragnie.

Piec pojawia się w miejscu bagażnika. Uzyskuje się do niego dostęp poprzez otwarcie tylnych drzwi. Tak, w ten sposób terenówka nie ma żadnej przestrzeni na walizki dla pasażerów. Bagażnik w niej zaniknął. Kto jednak przejmowałby się tym faktem w tak ekstrawaganckim projekcie. Szczególnie że brak bagaży Lexus GX może wynagrodzić podróżującym w inny sposób. Piec, ale i drzwi pojazdu są obudowane. W nich pojawia się miejsce na przyprawy, ale także butelki z napojami, w tym alkoholowymi. Jest tu nawet kostkarka do lodu czy miejsce na kieliszki i szklanki.

Piec i drink bar, ale także luksusowa skóra w kolorze karmelu

Oczywiście modyfikacja Lexusa GX w kierunku auta piknikowego ma swoje wady. I nie chodzi wyłącznie o wykasowanie z SUV-a bagażnika. Kolejną mogą być ograniczone możliwości terenowe. Wyposażenie musi mocno dociążać nadwozie. Z drugiej strony twórcy auta nie zapomnieli o luksusie. Praktycznie cała kabina została bowiem wyłożona "opaloną" tapicerką skórzaną wysokiej jakości.

Czy Lexus będzie produkować GX-a z piecem w bagażniku?

Standardowy Lexus GX jest dostępny praktycznie od ręki w salonach japońskiej marki w Stanach Zjednoczonych. Co zatem z wariantem "kulinarno-piknikowym"? Ten nie występuje jako opcja. Samochód stanowi wyłącznie model koncepcyjny. Na razie Lexus nie planuje jego produkcji. Pojazd w takiej wersji zostanie pokazany szerokiej publiczności w Aspen podczas festiwalu jedzenia i wina.

Nietrudno uznać, że impreza jest świetnie dobrana do sposobu modyfikacji tego pojazdu. Nietrudno też stwierdzić, że w Aspen może się znaleźć jakiś bajecznie bogaty człowiek, który taki "tuning" uzna za interesujący.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.