Piesi mają dość. Dostawcy traktują chodnik przy warszawskim centrum handlowym, jak parking

Na razie pół chodnika zajmują auta dostawcze. W tym punkcie pojawi się jednak... las słupków. Bo w Polsce nie da się chyba inaczej. Bo dostawcy, zamiast jechać na rampę, parkują sobie na zakazie na chodniku.

Przestrzenie miejskie stają się coraz mniej przyjazne dla samochodów. To prawda. Szczególnie w wymiarze parkowania. Ilość miejsc jest ograniczona. To jednak celowe działanie. Po pierwsze chodzi o dobro pieszych. Po drugie o ograniczanie ruchu. Kierowcy czasami jednak nie zwracają uwagi na zasady drogowe.

Zobacz wideo Nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy. Ominął korek... jadąc chodnikiem!

Ciąg dostawczaków na zakazie pod Norblinem

Dobrym przykładem stołecznego miejsca, w którym kierowcy nagminnie łamią przepisy, jest ul. Prosta wzdłuż Fabryki Norblina. Obowiązuje tu znak B-36 "zakaz zatrzymywania się". Dotyczy zarówno jezdni, jak i chodnika. Na jezdni auta nie stają. Na chodniku już tak. Jak donosi redakcja TVN Warszawa, czasami w tym miejscu stoi ciąg pojazdów dostawczych. Bo problem dotyczy przede wszystkim dostawców, którzy współpracują ze sklepami w pobliskiej galerii.

Taka sytuacja sprawia, że na dość ruchliwym fragmencie chodnika, piesi nie mogą korzystać z całej jego szerokości. Zostaje im tylko fragmencik. A przecież po ścieżce dla pieszych poruszają się również rowerzyści czy osoby na hulajnogach, a do tego w pobliżu umieszczony jest przystanek autobusowy. To tworzy poważne utrudnienia w ruchu.

Dostawcy mogą jechać na rampę. Miejsce rezerwuje się przez aplikację

Zachowanie kierowców na ul. Prostej wzdłuż Fabryki Norblina jest irracjonalne. Tym bardziej że galeria posiada swoją rampę dla dostawców. Odrębna strefa dostaw znajduje się w parkingu podziemnym, składa się z ośmiu ramp, działa 24 godziny na dobę, a miejsce na rampie można wcześniej rezerwować za pomocą aplikacji.

Nieustannie rozmawiamy z najemcami i instruujemy ich, jak powinni prawidłowo korzystać z przestrzeni dostaw, by uniknąć parkowania na chodniku przy ulicy Prostej. Prosimy także ochronę kompleksu, by instruowała nieprawidłowo parkujących o strefie dostaw – przyznaje w rozmowie z TVN Warszawa Lidia Piekarska-Juszczyk z biura prasowego Fabryki Norblina.

Kierowcy nie chcą się stosować do przepisów? Pojawią się zatem pachołki

Ignorowanie tego faktu narobi jednak dostawcom więcej problemów. Bo już dziś wiadomo, że newralgiczny fragment ul. Prostej zostanie obstawiony pachołkami. Tak, aby wymusić poprawne zachowanie na tym odcinku. ZDM w Warszawie twierdzi, że ten fragment chodnika na Woli został zaliczony do grupy kilkudziesięciu z najwyższym priorytetem. To w praktyce oznacza mniej więcej tyle, że pachołki na Prostej powinny pojawić się jeszcze w tym roku. Kiedy konkretnie? Tego nie wiadomo. Ciężko wskazać precyzyjną datę.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.