Prezydent Krakowa szczerze o Strefie Czystego Transportu. Klej pójdzie w ruch

Nowy prezydent Krakowa stanowczo wypowiedział się na temat strefy czystego transportu. Przepisy w obecnym kształcie nie wejdą w życie. Co zatem dalej? Czy stolica Małopolski doczeka się niskoemisyjnej zony? Miszalski ma kilka pomysłów.

Z krakowską strefą czystego transportu zaczyna się robić trochę "Moda na sukces". Mieszkańcy stolicy Małopolski już sami nie wiedzą, czy 1 lipca 2024 r. w ich mieście pojawi się SCT. Choć teraz sprawa nabiera nowego biegu.

Zobacz wideo Kierowcy wpadali na ignorowaniu znaku B-20. Jeden po drugim z mandatem 300 zł i 8 pkt.

Z krakowskim SCT jest wielkie zamieszanie. Uchwały, wyroki, kasacje...

Uchwała w sprawie utworzenia strefy czystego transportu w Krakowie była, ale 11 stycznia 2024 r. unieważnił ją Wojewódzki Sąd Administracyjny. Na wyrok wpłynęły jednak dwie skargi kasacyjne. A to w prostej linii oznacza, że rozstrzygnięcie nie jest prawomocne. Prawomocna pozostaje za to uchwała dotycząca utworzenia SCT. To byłoby na tyle? Strefa powstanie? Nic bardziej mylnego. Bo teraz do akcji wkroczył nowy prezydent Krakowa.

Nowy prezydent Krakowa mówi stanowcze "nie". Nie teraz i nie w taki sposób

Aleksander Miszalski – nowy szef krakowskiego magistratu – nie zgodzi się na utworzenie strefy czystego transportu. Powód? Tych tak naprawdę ma kilka. Po pierwsze miasto nie jest gotowe z technicznego punktu widzenia na wprowadzenie SCT za nieco ponad miesiąc. Po drugie dla nowego prezydenta najważniejsze jest "zdanie mieszkańców i ich komfort". A strefa budzi mieszane uczucia społeczne.

Prezydent Miszalski jest zdania, że pójście w kierunku niższej emisji transportu jest dobrym pomysłem. Sam projekt strefy wymaga jednak modyfikacji. Nie może zmuszać mieszkańców do sprzedaży już posiadanych pojazdów. Powinien jednak premiować i wspomagać przejście na samochody bardziej ekologiczne. Dlatego przed wprowadzeniem SCT w Krakowie prowadzone będą konsultacje społeczne. Poza tym magistrat prowadzi rozmowy z ministerstwem o funduszu, który pozwoli refundować koszty zakupu aut ekologicznych.

Kiedy narodzą się nowe plany dotyczące SCT w Krakowie?

W chwili obecnej zatem dwie rzeczy są pewne. 1 lipca 2024 r. w Krakowie nie powstanie strefa czystego transportu. Stara uchwała w tej sprawie trafi do kosza – bez względu na rozstrzygnięcie kasacyjne w sprawie wyroku WSA.

Kiedy pojawią się nowe plany? Władze miasta nie wskazują perspektywy czasowej. Trzeba zatem czekać i obserwować rozwój sytuacji. Choć pewnie jest grupa, która będzie czekać nieco bardziej aktywnie. Bo taka decyzja z pewnością nie spodoba się ekologom. Być może zatem i w Krakowie aktywiści z grupy Ostatnie Pokolenie postanowią przykleić się do asfaltu za pomocą Super Glue?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.