Kierowca porsche chciał być sprytny. Policja wystawiła mu mandat za cwaniakowanie

Kierowca porsche miał sprytny plan, jak nie stać w sznurze samochodów. Został jednak nagrany przez innego kierującego, a jego manewr spodobał się policji. Tak bardzo, że chce go nagrodzić mandatem.

Kamerki samochodowe biją w Polsce rekordy popularności. Coraz więcej kierowców jeździ z wideorejestratorem. To znakomite zabezpieczenie, kiedy na drodze dojdzie do jakiegoś zdarzenia - nagranie to dowód, z którym bardzo trudno dyskutować. Kamerka to skuteczna broń na naciągaczy i nieuczciwych kierowców. Wideorejestratory nagrywają także piratów drogowych i ich wyczyny. Te najbardziej rażące trafiają na popularne kanały jak "STOP CHAM", ale wiele z nich kierowcy przesyłają na policyjną mailową skrzynkę „STOP AGRESJI DROGOWEJ". Tak jak poniższe nagranie:

Zobacz wideo Kierowca porsche sądził zapewne, że ujdzie mu to bezkarnie

Z pasu do skrętu w lewo pojechał prosto. Policja chce mu wystawić rachunek w postaci mandatu

Kierujący samochodem marki Porsche z pasa do skrętu w lewo pojechał na wprost. Na szczęście inny kierowca miał zamontowaną w aucie kamerkę, która zarejestrowała to karygodne zachowanie. Nagranie wpłynęło na skrzynkę „STOP AGRESJI DROGOWEJ" i dzięki temu zuchwały „pirat drogowy" poniesie konsekwencje

- komentuje policja w oficjalnym komunikacie. Do zdarzenia z nagrania doszło w Lubiczu Dolnym na drodze DK10. Kierowca porsche zamiast jechać ze wszystkimi odpowiednim pasem ustawił się na pasie do skrętu w lewo. Kiedy zapaliło się zielone, pojechał proste i wyprzedził innych kierowców. Miał pecha, bo jego sprytny manewr został nagrany przez innego kierowcę, któremu chciało się potem zgrać nagranie i wysłać je policji.

A policjantom zachowanie kierowcy porsche bardzo się nie spodobało. - Zuchwały „pirat drogowy" nie tylko okazał brak kultury, ale przede wszystkim rażąco złamał przepisy - czytamy. Policja chce go teraz ukarać mandatem. Jak wysoka kara mu grozi? Dla właściciela takiego samochodu kwota w złotówkach pewnie nie zrobi wrażenia, ale punkty karne mogą być bardziej odczuwalne. Nagrodą za takie wyprzedzanie jest 250 złotych i pięć punktów karnych.

Czy w Polsce można nagrywać innych kierowców?

Jak najbardziej. Jeśli chodzi o samochodowe kamerki, polskie prawo jest bardzo liberalne i nie nakłada na kierowców zakazów, jak niektóre europejskie kraje. W Polsce można jeździć z wideorejestratorem i nagrywać drogę. Trzeba tylko zamontować kamerkę tak, aby nie zasłaniała kierowcy widoku na drogę. Za to można dostać mandat, ale nikt rozsądny nie umieszcza wideorejestratora tuż przed sobą. Najlepszym miejscem są okolice lusterka wstecznego.

Nagrywać można bez ograniczeń, ale dwa razy zastanówcie się zanim udostępnicie nagrania w sieci. Powinno się zasłonić wszystkie rzeczy, które pozwolą na zidentyfikowanie nagranej osoby. Jeśli chcecie udostępnić swoje nagranie, to upewnijcie się, że nie złamiecie prawa. Wielu kierowców zapomina też, że nagrywanie pirata drogowego nie uprawnia do łamania przepisów.

Prido i5Prido i5 fot. Filip Trusz

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.