Znowu rośnie liczba samochodów kradzionych w Polsce

Na rynku motoryzacyjnym w Polsce nastąpiło wyraźne odbicie. Chyba jednak nie o takie odbicie chodziło kierowcom. Bo oznacza ono pierwszy od lat wzrost liczby kradzieży samochodów. I wzrost ten sięga aż 36 proc.

Kierowcy pamiętający końcówkę lat 90. XX wieku w Polsce, z pewnością pamiętają też to, że nasz kraj był mekką dla złodziei samochodowych. W 1998 r. zgłoszonych zostało 80 488 kradzieży. W 1999 r. liczba sięgnęła 71 543. To były dwa rekordowe wyniki.

Zobacz wideo CBŚP zatrzymało grupę przestępczą zajmującą się fałszowaniem dokumentów samochodów luksusowych.

W całym 2023 r. ukradli tyle aut, co w jednym miesiącu 1998 r.

Nowe millenium oznaczało stopniowy spadek statystyk. Spadek aż do wyjątkowo spokojnego 2022 r. Według danych policji w tym okresie w Polsce zgłoszono jedynie 7382 kradzieże pojazdów. To oznacza, że w cały rok 2022 przyniósł wynik z jednego miesiąca w roku 1998. Czy zatem kierujący mogą spać spokojnie? I tak, i nie. Tak, bo aktywność złodziei samochodowych jest zdecydowanie mniejsza. Nie, bo niestety mniejsza głównie była. W 2023 r. statystyki ponownie się odbiły. Nastąpił wzrost liczby zgłoszeń.

Na początku stycznia 2024 r. rzeczniczka prasowa komendanta głównego Policji poinformowała, że w 2023 r. ujawnionych zostało 10 021 kradzieży pojazdów. To oznacza, że liczba wzrosła o blisko 36 proc. Wzrost być może oznacza "tylko" 2639 zgłoszeń więcej, procentowo jest już jednak znaczący.

Liderem Warszawa. Złodzieje kradną też motocykle i... katalizatory!

Liderem w kwestii ilości zgłoszeń kradzieży samochodów na mapie Polski jest oczywiście stolica. W 2023 r. to w Warszawie zgłoszonych było 2437 przypadków tego typu przestępstw (a więc jedna czwarta wszystkich). Choć liczba ta akurat oznacza spadek. Bo w 2022 r. było ich 2630. Poza tym w kwestii powyższych danych warto zrobić jeszcze jedno zastrzeżenie. Ilość 10 021 pojazdów odnosi się nie tylko do samochodów osobowych. Dotyczy szeroko rozumianych pojazdów. Zawierają się w niej także motocykle, motorowery czy quady.

Analizując powyższe dane, trzeba pamiętać o tym, że złodzieje cały czas kradną nie tylko całe auta czy motocykle. Kradną też fragmenty tych pojazdów, a w tym koła czy katalizatory. I ten problem w 2023 r. wcale nie zniknął z polskiego radaru. "Nie mamy dostępu do szczegółowych statystyk, ale na podstawie doniesień mediów można stwierdzić, że na celowniku złodziei znajdują się zarówno starsze samochody, jak i te o wiele nowsze oraz cenniejsze" – podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert Unilink.

Policja mówi o wzroście. SAMAR wskazuje na spadek kradzieży. O co tu chodzi?

Policja mówi o 10 021 kradzieżach samochodów w Polsce w 2023 r. Czemu np. SAMAR dla tego samego roku podaje liczbę wynoszącą 5646 przypadków (czyli prawie o połowę niższą) i mówi o spadku aż o 8,3 proc.? To nie kwestia przekłamań. To raczej kwestia różnego podejścia do tematu. Policja podaje liczbę zgłoszeń kradzieży. To wszystkie przypadki informacji o zdarzeniach i wszczętych postępowań, które między styczniem a grudniem trafiły do jednostek policji.

SAMAR natomiast mówi o liczbie pojazdów wyrejestrowanych z uwagi na kradzież. Żeby auto można było wyrejestrować, policja musi zakończyć postępowanie. Równie dobrze zatem w statystykach SAMAR-u mogą zawierać się pojazdy skradzione w 2022 r., dla których postępowanie i możliwość wyrejestrowania pojawiła się dopiero w 2023 r. Z tego wynikają rozbieżności.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.